Polecamy
Dołącz do naszych Patronów. Zobacz, że warto. Dziękujemy bardzo. Kliknij 24tp.pl/wspieraj

Reklama

2017-06-02 14:13:22

Reklama

Blog

Kiedy umiera góral

Kiedy umiera Góral, naturze przychodzą do głowy różne wariactwa. I tak, dla przykładu, świerkowe lasy targane wiatrem, śpiewają sobie tylko znaną pieśń. Słyszące ją zwierzęta skowyczą. Wiatr wspina się na najwyższe szczyty gór, po czym opada ku dolinom. Oplata domostwa, dławi je, odbierając tchnienie. Tłamsi ludzi, stawiając opór. Tak właśnie górska natura upomina się o człowieka. Dokładnie w taki sposób przychodzi Bóg po swojego górala. Kiedy umiera papież, świat tonie we łzach. Łzy są wszędzie. Zalewają domy i wypływają na ulicę, rozlewając się na kilometry. Kiedy umiera papież natura nie śpiewa ani nie płacze. Ludzie robią to za nią.

Drugiego kwietnia wdowa po Marianie Rzepiskim nacisnęła drżącymi dłońmi na przełącznik światła, wpuszczając do izdebki ciemność. Zamknęła drzwi, zostawiając za sobą męża, leżącego w trumnie z otwartym wiekiem. Na skrzyżowanych dłoniach, starannie przykrywających koszulę na wysokości brzucha Mariana, spoczywał różaniec, mocno wpleciony pomiędzy palce. 


***


O tej samej porze wykończony starzec łapie głęboki oddech, po czym z jego warg wypływa ciche: „Pozwólcie mi odejść do Pana...”. Przerażone siostry zakonne w obecności osobistego sekretarza papieża, równocześnie wybuchają płaczem i mocniej zaciskają dłonie. Różaniec zwisa spomiędzy ich palców. 



***


Światło latarni, rozstawionych co kilka metrów tuż przy budynkach, ciągnących się wzdłuż torów, wyławiało dwie siedzące, zgarbione postaci. Starzec ubrany w śnieżnobiałe palto przesuwał palce, przesuwając kolejne koraliki różańca. Ławkę dalej siedział mężczyzna w podeszłym wieku ubrany w ludowy strój. Kapelusz, z którego boku sterczało olbrzymie orle pióro, zakrywał połowę twarzy górala. 

Drzwi jednego z przyperonowych budynków cicho skrzypnęły, wypuszczając na zewnątrz szczupłą postać. Mężczyzna rozejrzał się, obracając głowę przypiętą do usztywnionego ciała. Wyłowił z mroku dwie siedzące nieopodal siebie sylwetki. Ruszył w ich kierunku, zatrzymując się przy drzemiącym góralu. Ciężka ręka spoczęła na ramieniu górala, przyklejając się do wykrochmalonej koszuli. Mężczyzna kilkakrotnie potrząsnął ramieniem górala. Starzec, wyrwany z drzemki, zerwał się na nogi i natychmiast pożałował swojej decyzji. Ciepły topór przeszył jego kręgosłup. Zawył z bólu. Opadł z powrotem na ławkę. 

– Powinieneś unikać takich zrywów – mówi nieznajomy. Góral podnosi głowę, poprawiając kapelusz. Widzi przed sobą mężczyznę w sile wieku, z oczami tak wyłupiastymi, że mógłby przysiąc, że widział różnych odmieńców, ale stojący przed nim mężczyzna wygląda jak postać z animowanych filmów. – W twoim wieku musisz liczyć się ze zdrowiem. Pielęgnować je – dodaje mężczyzna. 

Góral zauważył roszące się od potu czoło nieznajomego. Zatrzymał wzrok na koszuli przylepionej do skóry. Pomyślał, dlaczego jego własne ciało, zamknięte w bukowe spodnie i bawełnianą koszulę, nie reaguje podobnie. Odrzucił jednak tę myśl od siebie i powiedział:

– Panocku, a fto wyściy taki jes? Mondrości ześciy wielkiyj nie wymyślył. Dyć to i dziecko by mi przypedziało, cobyk tak wartko nie wstawoł, bo mogem spaść na dobre.

– Lucjusz. – Nieznajomy wyciągnął przepoconą dłoń w kierunku górala. Ten odwzajemnia ucisk, czując palące ciepło skóry mężczyzny.

– To wyściy jest amerykon, he? Bo u nos tak siy dzieci nie krzci. U nos som Staski, po dziadkach, Maryśki po babkach i ewentualniy komusi siajba łodbijy i krzcom, dajonc wydziwone imiynia. Takiy jak wase. Baściy amerykon? 

– Lucjusz to imię międzynarodowe – odpowiada nieznajomy.

– Dyjści jo troche świata zwiedziył, bok i w Warsiawiy był i na robociy u syna za granicom. I nika zek siy z takim imiyniym, jako wase, nie spotkoł. 

– Człowiek uczy się całe życie – mówi Lucjusz.

Rozrywający ból w plecach odpłynął, więc góral wyprostował się, sięgnął do kieszeni opaska i gmerał tam przez chwilę.

– Nic nie bedem godoł, aly ta stacyjo to nie jest piykne miyjsce. Mógłbyk przysionc, że wkładołek tu fajke i tytoń zamkniynty w worecek. Zeby było jesce ciekawiyj, tytoń tu był, bo paczojciy... – Góral wyciągnął z opaska zamkniętą pięść, rozluźnił zacisk i zaprezentował resztki tytoniu, rozsypane na dłoni. – Musiciy panocku uwazować, bo to kradnom. Jo ino na file przysnon, a tu jus ftosi zdonzył mi opasek przeczepać. Dobrze, zek nie wkładoł gorzołki, bo by jesce złodziyj siy nasyj wódki obzar. 

– Cały świat jest zbudowany na jednym wielkim kłamstwie – podsumowuje Lucjusz.

Góral instynktownie otarł czoło wierzchem dłoni, sprawdzając, czy pot nie zrosił i jego skóry. Dłoń była sucha. Przyglądał się jej przez chwilę. Wbił łokieć w kolano i podparł brodę wychudzoną ręką. Powiedział:

– Zaś nie godojciy, ze jest telo źle. Som dobrzy ludziy, zawse byli. Wymondrzać siy nie bedem, ale z wami to ni ma co duzo godać, bo jako twierdzom ucyni ludziy po studyjach, ogólniki to ino do polityki. Ba idziy se, panocku, ku hańtemu kawalerowi – wskazuje otwartą dłonią w kierunku starca, ubranego w białe palto – i moze łon bedziy barzo rozmowny jako jo. 

– Nie mogę – odpowiada Lucjusz.

– No to jak ni mozeciy, to siednijciy ławke dalyj ode mniy i spokójniy wypatrujciy pory jaskrawych łocu, wyławiającyk z ciymności tory.

– Nie czekam na ten pociąg. Kupiłem bilet na następny. Ten jedzie w przeciwnym kierunku.

– To troche tego cekanio bedziyciy mioł, bo te pociongi to choćjako jezdzom teros; niby technika posła do przodka, ale ludziy cały cos som w tyle. Ponieftórzy wymyślajom, bierom za to duze dutki, a pote i tak ni ma komu z tego korzystać. 

– A może wolisz, góralu, jechać w cieplejsze miejsce? Twój pociąg wcale nie jedzie w dobre strony. Tam jest zimno. Wysoko i zimno. 

Góral wyprostował się, splótł i wyłamał palce.

– Panocku, idziciy se z tela. Idziy tak dalyko, cobyk nie musioł patrzyć na wasom gymbe. Bo pieprziciy strasne głupoty.

– Głupoty? – odezwał się Lucjusz. Góral zauważa, że jego spojówki płoną. „Kis to diabeł?”, zapytał sam siebie.

– Jo siy urodziył w zimiy. Matka wypluła mnie ze swoik lyńdzwi ciymnom i zimnom nocom w asysciy akuszerki i trzynsoncego siy jak łosika świyntyj pamiynci łojca. Zyłek w zimniy, piyłek zimnom wódke i społek na zimnyj ziymni w holach. Ba mroza mi nie strasne. Poza tym mom bukowe portki, ba nóg nie zaziymbiym. Zreśtom przy moik stawak to jus gorzy być ni moze. W przeciwiyństwiy do wos – dodaje. – Wy ześciy teli panocek gorący, ze aż siy z wos lejy. – Zawiesza głos. Obaj nasłuchują. Odgłosy nadjeżdżającego pociągu z każdym metrem wyraźnie się wzmagają. W końcu z oddali wyłaniają się dwa jasne punkty. 

– Twój pociąg, góralu.

– Mos prowde. Jeden ros ci musem przyznać, ze mos prowde – odpowiada góral.

– Jesteś pewien miejsca, do którego ten – wskazuje dłonią na nadjeżdżającą bestię – pociąg cię zawiezie?

– W prowdziy nie wiym ka jadem, ale jezek dziwniy spokojny.

– W takim wypadku musimy się pożegnać. Zapewne na zawsze.

– Nydyj jako godos, niek bedziy. Aly boc, ze ponbucek roźniy przyndziy i choćkie nici siy zaś schodzom, nawet nie wiys kie.

Lucjusz uśmiecha się, odwraca na pięcie i odchodzi dokładnie w momencie, kiedy na stację wjeżdża pociąg. Ale góral nie słyszy uderzających o posadzkę obcasów, ani nie przygląda się stopom idącego raźnym krokiem Lucjusza. Może to i lepiej? Górale nie lubią oglądać dziwadeł. 

Lucjusz dochodzi do budynku, z którego wcześniej się wyłonił i naciska na klamkę. Zahacza jeszcze kopytem o próg i ląduje z hukiem na podłodze. Kiedy się podnosi, lwia część jego przydługawych i przetłuszczonych włosów przelewa się na tył głowy, eksponując dwa stępione rogi. 


***


Wnętrze pociągu wiało pustkami, więc góral wybrał pierwszy lepszy przedział. Zainstalował się w nim, rozkładając na niewygodnej pryczy. Kapelusz położył tuż przy głowie i odwrócił się twarzą ku ścianie. 

Ciszę przerwał dźwięk rozsuwanych drzwi. Góral natychmiast odwrócił głowę, sondując współpasażera. Wysoki mężczyzna, okutany w śnieżnobiałe palto, z włosami przyprószonymi bielą, wszedł raźnym krokiem, szepcząc coś do siebie. Dopiero po chwili góral dostrzegł różaniec zwisający spomiędzy palców starca.

– Dyjści zdajy siy ze caluśki pociong jest pusty, a wy, panocku, musiciy wybiyrać tyn som przedział, co i jo? – pyta góral.

Starzec nie zwrócił uwagi na jego słowa. Wybrał miejsce tuż przy samym oknie. Zamknął szczelnie w dłoni różaniec, podniósł go do ust i złożył na nim pocałunek, po czym dłoń zniknęła w przesadnie głębokiej kieszeni palta. 

– Gazdo, chciałem po prostu z kimś porozmawiać. Czeka nas długa podróż – mówi starzec.

– Na peroniy ftosi tys chytniy ze mnom fcioł pourodzać, ale jakisi jancyjos w nim siedzioł. Pewniy siedzioł tam od małego, bo panocek był straśniy głupi – odpowiada góral.

– Każdemu warto poświęcić chwilę uwagi.

– Panocku, wierzciy mi, ze mnie ziciy naucyło. I powiym wom telo: nie kozdy jest worty tego, zeby zatracić siy w jego szalyństwiy.

– Mociy prowde, gazdo – podsumowuje starzec.

Góral podniósł się na pryczy. Usiadł, przylepiając plecy do metalowej ściany. – A wy skond znociy mojom gware? – pyta. 

– Bywołek tam u wos nie roz i nie dwa – odpowiada.

– Godociy? A ka ześciy był?

– Ułaziyłek siy troche po holak. Za młodu zaś choćkie siy w Bieszczady na kajaki jeździyło. Nydyj to niedalyko od wos. Tam tys som górole. Ale jakosi barz przylygła do mnie waso gwara – podsumowuje.

Góral podrapał się za uchem. Na jego twarz wypłynął grymas zaskoczenia: uniósł powiekę i wykrzywił usta. Nachylił się do przodu, próbując wybadać rysy twarzy rozmówcy.

– Skondsi wos kojarzem... – mówi.

– Mociy prowde, górolu.

– Wos nie pokazowali w telewizorak? Bo wydajyciy siy mi znajomy – pyta góral.

Starzec rozpina palto, obkręca się i ściąga je, zamykając dłonie na połach materiału. Dopiero teraz góral dostrzega białą sutannę, zamkniętą rzędem guzików. Ale zanim pozwoli okazać zdziwienie, starzec przerwa mu, machając dłonią. Mówi:

– Jestem Karol.

– Karol? – pyta z niedowierzaniem góral. Po czym dodaje: – A bes przypodek nie Jasiyk wom dali?

– Na Jaśka zek siy som zdecydowoł. Ale to po jakimś casiy. 

Oczy górala wylatują z orbit. Dolna szczęka, śladem windy, pokonuje kilka pięter i ląduje na kolanach. 

– Dyjści wyściy jest przeciy Jasiyk Paweł! – wykrzykuje.

– Mos prowde gazdo – odpowiada papież. – A teroz przylegnijciy, dychnijciy, bo na stare roki cłek musi duzo odpocywać. Przed nami długa droga – kończy.

Mija chwila, zanim góral powtórnie odwraca się twarzą do ściany. – A cy do Łojca Świyntego pasujy siy obracać plecami? – pyta. 

– Wypada. Jo z Wadowic. Nie panockujciy mi, bo jo taki som cłek jako i wy. I tys przylegnem do wos plecami. Śpijcie, góralu. Śpijcie. 

Po chwili papież znów zanurza rękę w kieszeni palta. Zanim kończy odmawiać pierwszy dziesiątkę różańca, słyszy delikatne chrapanie dochodzące z sąsiedniej pryczy.


***


Wysoki mężczyzna, którego olbrzymie mięśnie kryły się pod przylegającym do ciała garniturem, rozsunął przeszklone drzwi przedziału. Przestąpił krok, po czym zamknął je z hukiem. Papież i góral zerwali się jednocześnie. 

– Ostatni przystanek. Wysiadka – mówi uniesionym głosem. Podpiera dłońmi biodra i przygląda się obu starcom. Jego nozdrza z każdym wydechem przypominają okrągłe tunele, które z powodzeniem można by zamknąć piłeczką pingpongową.

– Potrzebujemy chwili na zabranie swoich rzeczy – odpowiada papież.

– Przecież, poza tym – wskazuje na palto – i tym – tym razem dłoń wędruje w kierunku kapelusza – nie macie nic – podsumowuje mężczyzna.

Papież spojrzał na palto. Wystrzelił w jego kierunku rękoma, zamykając materiał w dłoniach.  Czuje przyjemną ciężkość nakrycia, podnosząc się na nogi. 

Strzyknięcie w kolanach papieża wypełniło cały przedział. To przypomniało góralowi, że czas nałożyć kapelusz na głowę, przygładzić orle pióro i podnieść się na nogi. Chwilę później, stojąc obok siebie, papież i góral wyczekiwali kolejnych poleceń umięśnionego mężczyzny.

– Panowie wyjdą – prostuje ramiona, ukazując wnętrze dłoni. – Muszę odprowadzić pociąg i posprzątać.

– Staraliśmy się nie nabałaganić – spostrzega papież.

– Nydyj mnie siy co nojwyzyj kapke tytoniu wysuło. Aly rynki uciońć nie dom, ostatnio dziejom siy wymyślne cuda i nie bocem kielo zek go w rzeci samyj mioł – dodaje góral.

– Panowie wychodzą i są zdani na siebie – mówi mężczyzna.

– Całe życie jesteśmy zdani na siebie i na Boga – odpowiada papież.

– Ojce Świynty – podłącza się góral, którego twarz wykrzywia się w grymasie niepewności i zagubienia – Bogiem a prowdom, kany my som? Kas to nos przywiedli?

Muskularny mężczyzna odpowiada:

– Ta stacja nosi nazwę Raj.

– Pierunie! – wykrzykuje góral. 

– Tutaj obowiązuje zakaz używania podobnych zwrotów – ostrzega mężczyzna, kiwając przed nosem górala palcem wskazującym. 

– Wybocciy panocku, wybocciy. Cy my som w niebiy?

– Ludzie tak nazywają miasteczko, do którego panowie przybyli – odpowiada mężczyzna. – Panowie nie są ludźmi, panowie to dusze, a duszom nie wypada mówić w języku ludzi. 

– Ba? – pyta góral.

– Tutejsi nazywają ten język językiem miłosierdzia – odpowiada. – A teraz wybaczcie, muszę wrócić do konduktora. Pozwólcie, że dodam: w miasteczku nie ma łąk i kwiatów, zalewających pola. Te znajdziecie kilka kilometrów stąd, nad jeziorem, gdzie możecie chodzić w każdy siódmy dzień tygodnia. Pozostałe dni opierają się głównie na pracy – dodaje.

– Wiys kielo jo siy jus bes ziciy narobiył?

– Ta praca nie męczy rąk. Niemniej sztuką jest opowiedzieć więcej, kiedy czekają na mnie obowiązki. Panowie wybaczą – mówi, po czym wychodzi, zostawiając drzwi przedziału rozsunięte. 

– To co, góralu, jesteś gotowy poznać miasteczko? – pyta papież, wygładzając poły palta.

– Ojce Świynty, nie wypado mnie z takim gazdom nie iść noga w noge. Dyjści my som u wos w doma, niy?

– Mnie zaś siy widzi, że to naso wspólno chaupa – odpowiada papież.

– Wiyciy co jes nojlepse? Że zas trza bedziy iść paczyć za baranami, jak spotkom ojca – podsumowuje góral, nakładając na usta uśmiech. 


***


Gdyby ktoś obserwował korytarz, zobaczyłby, jak pierwszy wychodzi papież, zaraz za nim góral. Chwilę później zrównują krok i znikają w oddali.


Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
rys 2017-06-02 21:22:08
Goral ma swojego BOGA i sie go nie boi. Umiera w spokoju.
jb 2017-06-02 16:47:32
Kiedy góral umiera ? Dom o zielonych progach
tekst utworu chwyty na gitarę
słowa: Paweł Kasperczyk
muzyka: Paweł Kasperczyk
Kiedy góral umiera, to góry z żalu sine D D7
pochylają nad nim głowy jak nad swoim synem G D
las w oddali szumi mu odwieczną pieśń bukową e G D
a on długo sposobi się przed najdalszą drogą e G D


Kiedy góral umiera, to nikt nad nim nie płacze D D7
siedzi czeka aż kostucha w okno zakołacze G D
oczy jeszcze raz podniesie wysoko do nieba e G D
by pożegnać góry swe, by im coś zaśpiewać e G D


Góry moje, wierchy moje otwórzcie swe ramiona D e
Niech na miękkim z mchu posłaniu cichuteńko skonam G D
Ojcze mój, halny wietrze powiej ku północy D e
ciepłą drżącą swoją ręką zamknij zgasłe oczy G D
bym mógł w ziemię wrosnąć, strzelić potem do słońca smreczyną/eGD
i na zawsze szumieć już nad moją dziedziną e G D


Kiedy góral umiera, to dzwony mu nie grają D D7
cicho wspina się do bramy góralskiego raju G D
tylko strumień po kamieniach żałobną nutę składa e G D
tylko nocka chmurnooka górom opowiada e G D


Góry moje, wierchy moje... D e


Kiedy góral już umrze, nikt nie układa baśni D D7
tylko w niebie roziskrzonym mała gwiazdka gaśnie G D
ziemia twardą szorstką ręką tuli go do siebie e G D
by na zawsze już mógł zostać pod góralskim niebem e G D
Fibi 2017-06-02 15:11:08
Matti dałeś piękne świadectwo Wiary....
Oczywiście na swój sposób :) i przypomniałaś o
20 leciu, które od jutra wspominamy....Przez tyle lat nie jeden góral wsiadł do takiego pociągu...
A my cieszymy sie nadal życiem :) i czasem jedziemy z diabłami :) ale idziemy Bogiem :)
Ps
Diabeł podobno nie ma kolan dlategi runął na ziemię jak długi.
Hej!
  • PRACA | dam
    Na zgłoszenia czekamy do 30 czerwca 2024 roku. Nie przegap tej wyjątkowej okazji, aby z bliska przyjrzeć się pracy poselskiej i zdobyć praktyczne umiejętności! Jeśli jesteś zainteresowany, wyślij swoje CV i parę słów o sobie na adres biura:. 535 124 379 https://www.facebook.com/smarduch.weronika/ biuro.smarduch@gmail.com
    Tel.: 535
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy kucharza śniadaniowego i pomoc kuchenną do przygotowywania śniadań w Białce Tatrzańskiej. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt pod numerem +48 886 069 224.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy Panie Pokojowe do sprzątania nowoczesnych apartamentów w Białce Tatrzańskiej. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt pod numerem + 48 504 428 461.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia POKOJE 3 i 2-osobowy w Kościelisku Sobiczkowej. 602 66 30 74.
  • MOTORYZACJA | kupno
    Spytek Car Import to wiodąca firma specjalizująca się w imporcie samochodów z USA i Kanady. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu i pasji do motoryzacji, zapewniamy kompleksową obsługę na każdym etapie zakupu pojazdu. 574852452 SpytekCarimport@gmail.com
    Tel.: 574852452
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    PROJEKTANT - INŻYNIERIA ŚRODOWISKA. Osoba po inżynierii środowiska do projektowania w CAD i organizacji budów w branży wodno-ściekowej. Może być bez doświadczenia. Tel 182665928
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy KONSERWATORA do nowo otwartego obiektu Białka SPA&Resort. Oferujemy stabilne zatrudnienie oraz atrakcyjne wynagrodzenie. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt pod numerem +48 888 840 498.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy Recepcjonistę do nowo otwartego obiektu w Kościelisku. Oferujemy stabilne zatrudnienie oraz atrakcyjne wynagrodzenie. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie cv na adres d.zacharko@gorskagrupa.pl lub telefon 698954671.
  • PRACA | szukam
    PRACA DORYWCZA - godzina dziennie po 18-ej. Praca na terenie Nowego Targu, bardziej dla mężczyzny. 501 323 145.
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo Budowlana Sikora zatrudni kierowców kat B - zaopatrzenie budowy. 602629623
    Tel.: 602629623
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo Budowlane Sikora zatrudni kierownika robót budowlanych. 602629623
    Tel.: 602629623
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    DESKI ŚWIERKOWE, dł. 5 m, gr. 53 mm. DRZEWO OPAŁOWE BUK. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    ADAPTACJA PODDASZY, OCIEPLENIA WEŁNĄ MINERALNĄ, SUFITY PODWIESZANE, ZABUDOWY GK, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ. 660 079 941.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    WYNAJMĘ BUDKĘ HANDLOWĄ POD OSCYPKI, PAMIĄTKI itp. 502 658 638
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA HALE NA WARSZTAT SAMOCHODOWY, LAKIERNIĘ, PRALNIE, HURTOWNIĘ, MAGAZYN. 502 658 638
  • SPRZEDAŻ | różne
    SPRZEDAM SIANO W BALACH. 502 658 638
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA PLAC POD MAGAZYN. 502 658 638
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL NA PIZZERIĘ W ZAKOPANEM. 502 658 638
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię Działkę widokową w Kościelisku. 600404554 grz.wicik@gmail.com
    Tel.: 600404554
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy REZYDENTA/REZYDENTKĘ do obsługi apartamentów w Zakopanem. Oferujemy atrakcyjne wynagrodzenie i stabilne zatrudnienie. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt pod numerem +48 666 522 367 lub cv na adres m.komoniewski@gorskagrupa.pl.
  • SPRZEDAŻ | różne
    NAMIOTY HANDLOWE 4,5x3 m - 1200 zł., 3x3m - 1000 zł., 4x2,8m - 1000 zł. 603 514 316.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Białka Tatrzańska - DZIAŁKA BUDOWLANA, UZBROJONA (prąd, woda) 1420/65 - 8,4 ar. Łączy się z drogą gminną. 608 16 15 16.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • RÓŻNE
    OBWOŹNY SKUP ZŁOMU - dojazd do klienta. 536269912.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    Jawor i jesion w kłodach. 783 575 415.
  • PRACA | dam
    Uniwersytecki Szpital Ortopedyczno-Rehabilitacyjny w Zakopanem zatrudni na stanowisko: PIELĘGNIARKA/PIELĘGNIARZ. Oferujemy stabilne zatrudnienie, możliwość rozwoju zawodowego. Zainteresowane osoby proszone są o kontakt z Sekcją Kadr i Rachuby Płac USOR w Zakopanem. tel. +48 18 20 22 149, e-mail: kadry@klinika.net.pl
  • PRACA | dam
    MAGAZYNIER Zatrudnię pracownika na stanowisko magazyniera. Obowiązki: przygotowywanie zamówień, rozładunek i załadunek samochodów. Atrakcyjne wynagrodzenie. Możliwość organizacji darmowego mieszkania. Praca w Jabłonce 34-482 tel. 503-957-597.
  • PRACA | dam
    Branżowa Szkoła I Stopnia Cechu w Zakopanem poszukuje osoby na stanowisko DYREKTORA SZKOŁY. Podania należy składać w Biurze Cechu - ul. Gimnazjalna 1 w Zakopanem. Więcej informacji: tel. 501 682 696.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKALE HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWE o powierzchniach ok. 57 i 53.5 m2, oraz PIWNICA 21 m2. Możliwość połączenia lokali. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    Poszukujemy OSÓB DO PRACY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM na stanowiska: KUCHARZ, POMOC KUCHENNA, OBSŁUGA BARU MLECZNEGO, KELNER/-KA. Zakopane - 600 035 080, 600 035 355.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Sprzedam jałówke z terminem wycielenia na 17 czerwiec.Kolor czerwony. 535330397 soltysczeslaw68@tlen.pl
    Tel.: 535330397
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    KAMIENIARSTWO. 882080371.
  • USŁUGI | budowlane
    FLIZOWANIE, REMONTY, WYKOŃCZENIA. 882080371.
  • PRACA | dam
    Kąpielisko Geotermalne Szymoszkowa przyjmie do pracy na sezon letni: PIZZERA, BARMANKI, OSOBY DO OBSŁUGI PUNKTÓW GASTRONOMICZNYCH, OBSŁUGĘ KONTROLI WEJŚĆ NA KĄPIELISKO. Więcej informacji pod nr tel.: 693 319 707
  • PRACA | dam
    Cukiernia w Zakopanem zatrudni EKSPEDIENTKĘ. Bardzo dobre warunki pracy. 604 102 804, 601 512 211.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KONSERWATORA. Bardzo dobre warunki pracy. Zakopane. 604 102 804, 601 512 211.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    BYKI ROCZNE, JAŁÓWKA. 737 428 828.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    KOSIARKA ROTACYJNA. 737 428 828.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPA SAMOZBIERAJĄCA POTTINGER 15. 737 428 828.
  • PRACA | dam
    PRACA W PENSJONACIE z zamieszkaniem. 601 661 661.
  • PRACA | dam
    Sklep Gil Market w Białym Dunajcu zatrudni SPRZEDAWCZYNIĘ. 18 20 739 05.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Skupujemy nieruchomości na Podhalu! za gotówkę Działki, domy, mieszkania. +48 600 404 554
    Tel.: 48
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    Wykończenia wnętrz adaptacja podaszy zabudowy karton gips szpachlowanie malowanie tynki dekoracyjne parkiet panele. 576587537
    Tel.: 576587537
  • USŁUGI | budowlane
    KAMIENIARSTWO, ELEWACJE, OGRODZENIA - WSZYSTKO Z KAMIENIA. 509 169 590.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2024-06-23 13:00 Znana jest już data pogrzebu księdza Stanisława Szyszki, budowniczego kościoła Św. Krzyża 2024-06-23 12:00 Turyści ruszyli w Tatry 2024-06-23 11:00 Miasto przypomina o obowiązku przycinania drzew 3 2024-06-23 10:00 Bezpłatne przejazdy dla uczniów zakopiańskich szkół. Ważne informacje na wakacje 2024-06-23 09:00 Kiedy otworzą miejskie toalety w Zakopanem? 5 2024-06-23 08:00 Bohaterowie i antybohaterowie. Spotkanie z historią w Muzeum Palace 2 2024-06-22 23:07 Poezja Wandy Szado-Kudasikowej w Ludźmierzu 2024-06-22 21:30 Władze powiatu tatrzańskiego chcą zlikwidować ostatni bezpłatny parking pod Giewontem 18 2024-06-22 21:00 Czwarta lekcja z kolekcji, czyli rzeczy pierwsze wystawione w willi Oksza 2024-06-22 20:17 Prace na Ludźmierskiej przedłużają się. Jak długo będziemy stać w korku? 4 2024-06-22 19:29 Kilka strażackich interwencji w powiecie tatrzańskim 1 2024-06-22 18:45 Niebezpieczna sytuacja na szlaku na Rysy (WIDEO) 2024-06-22 18:00 Wielu chętnych do funkcji szefa Powiatowego Zarządu Dróg 6 2024-06-22 17:16 Zapomniany gigant polskiej secesji 2024-06-22 16:30 Tatrzański Park Narodowy zamyka popularny szlak 1 2024-06-22 15:44 W Rabce powstanie kolejny supermarket 9 2024-06-22 15:00 Muzyka radości w Jatkach (WIDEO) 2024-06-22 14:10 Arcybiskup Marek Jędraszewski rezygnuje 9 2024-06-22 13:21 Zakopiańscy policjanci apelują do opiekunów wycieczek 1 2024-06-22 12:43 Poważny wypadek w Skawie (ZDJĘCIA) 1 2024-06-22 12:00 Kluszkowce robią wrażenie (WIDEO) 3 2024-06-22 11:29 Wyborczy zaułek 2024-06-22 11:00 Burze z ulewnym deszczem przechodzą przez Podhale i Orawę (WIDEO) 1 2024-06-22 10:07 Samochód zjechał z drogi i uderzył w znak 3 2024-06-22 10:00 Niecodzienny gość na Bogdańskiego w Zakopanem 2024-06-22 08:59 Nadciągają burze i opady deszczu 2024-06-22 08:01 Restauracja z Kościeliska z prestiżowym wyróżnieniem 7 2024-06-21 21:40 Młodzi druhowie pozbierali śmieci na babiogórskim szlaku 2024-06-21 21:00 Przyjaciel mnie oszukał 16 2024-06-21 20:00 Kamil choć woli kopać, to w przełajach jest wicemistrzem Polski. Grunwald dla niego okazał się szczęśliwy 2024-06-21 19:30 Przed nami filmowe lato pod gwiazdami 2024-06-21 19:00 Podhalański Szpital Specjalistyczny z nowym wicedyrektorem 1 2024-06-21 18:01 Ciepły dzień w Tatrach. Tak rano było pod samym szczytem Giewontu (WIDEO) 2024-06-21 17:30 Ruszyła zbiórka na pogrzelców z Nowego Targu 2024-06-21 17:01 Leśnicy wzięli się za crosowców 7 2024-06-21 16:30 Ostrzeżenia meteo. Zebrał się Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego 1 2024-06-21 16:00 Dzień Taty we włoskim stylu, co się działo w "Kmicicu" (WIDEO) 2024-06-21 15:35 Duży pożar w Pcimiu. Mogą być utrudnienia na zakopiance 2024-06-21 15:00 Ulica Piłsudskiego zamknięta. Auta zawracają na podwórkach 6 2024-06-21 14:00 Retro weekend w Rabce -Zdroju 3 2024-06-21 13:00 Koniec roku szkolnego; początek wakacji (WIDEO i ZDJĘCIA) 1 2024-06-21 12:29 Doradca kredytowy Gdańsk - w czym może pomóc? 2024-06-21 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2024-06-21 11:21 Świadectwo charakterystyki energetycznej 2024-06-21 11:00 Policjanci z pomocą zdążyli w ostatniej chwili. Przeszukali kilkadziesiąt hoteli i pensjonatów 2024-06-21 11:00 Odbudowa rabczańskiego szpitala się opóźni 6 2024-06-21 10:33 Posiedzenie Jury 53. Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego na wiersz o tematyce górskiej im. Tadeusza Staicha 2024-06-21 10:30 Mroczny zbiór opowiadań pióra mistrzów gatunku Dark Academia. Mamy dla Was książki 2024-06-21 10:00 Szkieletor zniknie - ruszyła budowa Galerii Podhalańskiej. Kiedy zakupy? 8 2024-06-21 09:30 Poruszający "Mój syn Ezra". Mamy dla Was bilety
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2024-06-23 12:07 1. Dojeżdżajcie do roboty busem, starostwo dopłaca do kilku linii, np. bus z Czarnej Góry Zagóry przez Jurgów, Brzegi, Wierch Bukowiny, Stasikówkę i Poronin do Zakopanego kosztuje 5 zł. Pierwszy kurs o 6.20. i cały dzień kursuje do godz. 20 z minutami. Nie pracuję w starostwie, jestem przeciwiko płatnym parkingom. 2024-06-23 12:03 2. Nie przypominać tylko karać za takie zaniedbania, dodatkowo wytłumaczyć co niektórym, że te kamienie co stawiają na poboczu drogi też są tam nielegalnie. Policja powinna za to karać bez żadnego zgłoszenia. Ci co byli i mieszkali w USA wiedzą, że to jest obowiązek właściciela nieruchomości by dbać o mienie gminne przyległe do działki. Czyli odśnieżanie, posypywanie chodnika i przycinanie miejskiej zieleni tak by ona czasem nie uschła bo wtedy kara. 2024-06-23 12:00 3. "Z uwagi na brak środków finansowych na utrzymanie i prowadzenie toalet, Miasto rozpoczęło procedurę wyłonienia najemcy na obsługę tej infrastruktury - dodaje burmistrz Łukasz Filipowicz" Pajacowania ciąg dalszy. Obecne darmozjady nie różnią się od poprzedników. Zaraz się okaże że sylwester z kurskim jednak będzie ostatnią deską ratunku dla Zakopanego. Ciekawe czy Pan Filipowicz na obsługę toalet w swoim obiekcie również rozpisuje przetargi...??? Jeśli tak to nic dziwnego że cienko przędzie. Zakopane! Czym żeś zasłużyło na takich pasożytów i krwiopijców??? 2024-06-23 11:52 4. SZTUKA BYŁO KMIOTY PRZYCINAĆ PRZED DWOMA TRUPAMI, DALTEGO JESTESCIE ZASCIANKIEM. 2024-06-23 11:21 5. A może to miasto/gmina weźmie na siebie odśnieżanie chodników, utrzymanie porządku i przycinanie drzew. Można by podnieść podatek od nieruchomości o parę groszy i miasto, które ma do tego firmy, sprzęt i ludzi nie obciążało by tym mieszkańców. 2024-06-23 11:17 6. Jak długo będziecie żywić się nienawiścią, ile potrzebujecie jeszcze filmów, artykułów i prelekcji o oczywistej i osądzonej przez przez komunistów histori, przez ich nominatów nadal podsycaną ! 2024-06-23 11:14 7. @ lyly,a może ty zastąpisz tego Konia,przy dyszlu, a pozostałe konie niech zastąpi resta tej wiwy? 2024-06-23 11:13 8. Może trzeba wystąpić o dotację do Unii Europejski ??????????????? 2024-06-23 11:10 9. A plac targowy gdzie teraz będzie? 2024-06-23 10:56 10. @ Hahah, chłopie to forum odwiedza młodzież szkolna a ty notorycznie walisz byki ortograficzne OGARNIJ SIĘ
2024-06-10 21:44 1. Super impreza, moje gratulacje. Szkoda tylko że osoba która Wam tyle pomogła została przez was pominięta. Nawet nie usłyszałem od Was dla Pana M G słowa dziękujemy. 2024-05-19 18:55 2. Czyli zaczyna się jazda " bez trzymanki"_ kilku Radnych jest z poprzedniego wyboru ( nic nie robili ) nowi dużo obiecują. Nie wiadomo jakich zastępców będzie miał Burmistrz ( Pani od żółtych wstążek) odpadła...... 2024-04-22 15:13 3. Tutaj można się wiele dowiedzieć o naszym świecie i przyszłości. Super! 2024-04-21 22:36 4. Dlaczego nie piszecie o hejcie jaki sąsiedzi wyrzygują na organizatorów tej inwestycji? Grupa sąsiadów brnie w zaparte, skargi, blokady, pisma, w żaden sposób nieuzasadnione. Może nagłośnienie ich zachowania przywróci im poczucie przyzwoitości i serdeczności wobec osób którym los nie oszczedził kalectwa? 2024-04-05 23:21 5. O myszka znowu się lansuje, a miała zawiesić kampanię wyborczą. Najlepsze są jej plakaty wyborcze - poza z założonymi rękami obrazuje jej ostanie dwie kadencje na stanowisku zastępcy burmistrza: "siedziałam dwie kadencje z założonymi rękami i nic nie robiłam i staram się teraz o wasz głos drodzy mieszkańcy aby sobie dalej tak posiedzieć tylko za lepszą kasę" 2024-04-05 23:11 6. O myszka znowu się lansuje, a miała zawiesić kampanię wyborczą. Najlepsze są jej plakaty wyborcze - poza z założonymi rękami obrazuje jej ostanie dwie kadencje na stanowisku zastępcy burmistrza: "siedziałam dwie kadencje z założonymi rękami i nic nie robiłam i staram się teraz o wasz głos drodzy mieszkańcy aby sobie dalej tak posiedzieć tylko za lepszą kasę" 2024-04-05 07:05 7. BRAWO WY !!! 2024-03-29 17:19 8. Ja się pytam jaką partię ten pan reprezentuje?Nazwa komitetu nic nie mówi. 2024-03-14 18:58 9. I to jest miś a nie jakosi cepersko podróba! 2024-03-09 17:01 10. Deportowac drugiego na anktartyde.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania


REKLAMA


FILMY TP