Reklama

2017-07-14 21:55:13

Blog

FAŁSZERZE PIEPRZU

Okładka tej książki nie zdradza jej złożonej zawartości i dramatycznej wymowy. Ot sielski, rodziny obrazek. Dwoje dorosłych – zapewne rodzice, gra na trawie w piłkę z dwójką chłopców, w tle młody, iglasty zagajnik. Ojciec ubrany elegancko: skórzane półbuty, spodnie od garnituru, biała koszula, zapewne przed rozpoczęciem gry zdjął marynarkę. Mama w jasnej sukience. Dwaj chłopcy, mają po kilka lat, jeden młodszy, drugi starszy, we wzorzystych sweterkach i krótkich spodniach. Unosząca się w powietrzu piłka, sylwetka ojca i ręce mamy rozmazane ruchem. Śmieją się radośnie. Tylko najmłodszy, o gęstej kędzierzawej czarnej czuprynie zauważył fotografa i patrzy prosto w obiektyw, jakby nie uczestniczył w zabawie. Bladoniebieska okładka, proste litery.

     Jestem jednym ze świadków powstawania tej książki. Dobrze pamiętam ten grudniowy dzień w 2012 roku, kiedy to podczas dorocznych zakopiańskich spotkań antropologicznych Monika Sznajderman przeczytała swój tekst zatytułowany Przerwy w pamięci. Historia rodzinna. Przejmującą historię, która zaczynała się od sądowego pisma w sprawie zapomnianej podwarszawskiej działki. A rozwinęła się we wspomnienie domu, który na niej stał i zamieszkujących go ludzi. Monika skończyła czytać i zapadła dojmująca cisza. A rok później pojawił się kolejny fragment tej historii, a potem jeszcze jeden i już było jasne, że to jest materiał na książkę, że rodzi się niezwykła opowieść. Książka o pamięci. Książka zrodzona z milczenia. 
     Fałszerze pieprzu to istotnie jest rodzinna historia Moniki Sznajderman – antropologa kultury, szefowej Wydawnictwa Czarne – opowiedziana na przestrzeni stu lat od narodzin jej pradziadków w Radomiu w 1859 roku, po jej przyjście na świat  w roku 1959. A w zasadzie są to dwie niezależnie snujące się opowieści – o żydowskiej rodzinie ojca i polskiej rodzinie matki, jedni prawie wszyscy zginęli, drudzy wszyscy przeżyli. Jedna to żydowska rodzina „bez historii”, druga – rodzina inteligencka, ziemiańska z bogatą i wyrazistą historią. To żywoty i historie równoległe, które mało mają punktów stycznych, rzadko się przecinają. Biegną zasadniczo obok siebie, odrębnie, radykalnie odmiennie, szczególnie w latach drugiej wojny światowej. 
     Autorka przypomina za Tonym Judtem, że najtrwalszym i najbardziej wyróżniającym się ze wszystkich rabinicznych nakazów jest Zachor! – pamiętaj! I spełnianiem tego nakazu tłumaczy własną aktywność pisząc: „Dlatego właśnie to robię – drążę i mnożę, ściubię, nizam i wyłapuję. Z wygrzebanych fragmentów historii, z nielicznych dokumentów i jeszcze mniej licznych słów mojego ojca, ocalałego z Holocaustu, buduję opowieść. Ta książka powstała z jego milczenia. Mój ojciec należy do tych, którzy milczą. To milczenie jest ogromne, przepastne i można się w nim utopić. Dlatego zaczęłam pamiętać. Przeciw temu milczeniu, przeciw zapomnieniu, przeciw nicości, która chciałaby to wszystko pochłonąć”.
     Ojciec to profesor Marek Sznajderman, profesor nauk medycznych, wybitny kardiolog, rocznik 1927, syn Ignacego Sznajdermana, lekarza neurologa, który latem 1942 roku poszedł ze swoim młodszym synem na Umschlagplatz. Zachowało się wspomnienie Aleksandra Szejmana o tym jak pojawił się u nich doktor Sznajderman z młodszym synkiem, żeby się pożegnać przed pójściem na Umschlagplatz, podczas gdy starszy syn, piętnastoletni Marek, wyszedł z getta w specjalnej grupie żydowskich robotników. Mówi o nim Szejman: „Ja tego starszego syna znałem […] To był piękny chłopak, wysoki, smutny zawsze strasznie. I miał w spojrzeniu coś takiego szlachetnego”. A jego córka Monika pisze dziś: „To byłeś ty. Ocalałeś jako jedyny z nich wszystkich. Nie mogłeś jednak udźwignąć pamięci. Uniosłeś ledwie okruchy, z których teraz ja próbuję zbudować opowieść. Zaludnić puste miejsce na miedzeszyńskiej polanie. Niedawno pojechałam tam po raz pierwszy. Zabudowę podwarszawskiej dzielnicy willowej przerywa las. Tam stoi twój pensjonat pamięci, tato”. 
     Skoro ojciec milczy to córka zaczyna mówić, zaczyna pisać. Szuka w archiwach, podróżuje do Radomia, skąd wywodzi się rodzina ojca, opisuje niespodziewanie odnalezione kilka lat temu w Ameryce rodzinne fotografie. Pierwszy rozdział ma formę listu pisanego do ojca, listu pełnego zrozumiałych emocji. Pełen jest także imion i nazwisk, pełen zdjęć i rozbudowanej genealogii. Pełen list krewnych, licznych ciotek, wujków, kuzynów i kuzynek, pełen zrytmizowanych wręcz spisów egzotycznie dziś brzmiących imion i nazwisk, brzmiących niemal jak biblijne rodowody z Księgi Rodzaju, z Bereszit
     Autorka za Susan Sontag w fotografiach szuka dowodów rzeczowych, że oni wszyscy istnieli. Odtwarza najdrobniejsze szczegóły, pisze zwracając się do ojca: „To dzięki słowom i fotografii wiemy, że 12 października 1932 roku w wielkim skupieniu rysowałeś kredkami na miedzeszyńskiej werandzie. Wiemy, jaką miałeś piżamę. Wiemy też, jak padało ostatnie październikowe światło. Bo dzień był raczej pochmurny, ale z dłuższymi przejaśnieniami. Masz już pięć lat. I siedem lat szczęśliwego dzieciństwa przed sobą. Dlatego tak porusza mnie fotografia tuż sprzed wojny, z 5 czerwca 1939 roku. To zdjęcie zrobiono w Warszawie. Żegnacie wyjeżdżających do Stanów krewnych. Na kanapie w ciemnawym pokoju na tle kwiaciastej tapety siedzą dorośli. Na podłodze Aluś, twój brat, ty po lewej przy nakrytym obrusem stole. Masz bystre spojrzenie i zegarek na lewej ręce”. 
     Ale sięgnięcie do dwudziestolecia międzywojennego nie wystarcza. Trzeba wejść w zaułki dziewiętnastowiecznego Radomia, szukać dalej i głębiej, nadrabiać zaległości. „Słabo znałeś ojca, jeszcze gorzej – bo wcale – jego rodzinę. Ani jednego imienia. Siedemdziesięciu lat było trzeba, abym wydobyła ich z zapomnienia. Jestem twoją pamięcią, tato. Chcianą lub niechcianą. Ale jest to także moja pamięć, a historia, którą odtworzyłam, zaczyna się sto lat przed moim urodzeniem – w 1859 roku, kiedy w dalekim, egzotycznym Radomiu urodzili się moi dalecy, egzotyczni pradziadowie: Fajga z domu Flamenbaum i Izrael Moszek Sznajderman”. 
     Monika Sznajderman starannie odtwarza charakter chwili, szuka konkretu wobec którego postawić może los swoich wydobywanych z zapomnienia krewnych. „Moja prababka Chana Gitla, zwana w domu Gucią, nie doczekała wojny: umarła 20 stycznia 1935 roku i jako Gustawa pochowana została na cmentarzu przy ulicy Okopowej. Gdy umierała, było mglisto, pochmurno, z lekkimi przejaśnieniami. Z powodu ciężkiej choroby (zakażenia krwi) Junoszy-Stępowskiego w Teatrze Nowym odwołano wieczorne przedstawienie. Nad łóżkiem artysty obradowały aż dwa konsylia lekarskie. W Teatrze Wielkim dawano Fausta z Nocą Walpurgii. W Instytucie Reduty jak co wieczór szła Teorja Einsteina w reżyserii Juliusza Osterwy. W kinie Adria pokazywano film Rodzina Rotszyldów, a w Kinie Miejskim – Przedmieście. W Cyrku Staniewskich o 16.20 i o 20.15 można było obejrzeć nowy program z udziałem Nicola Lupo i klownów Barracetan. Ale nikogo z was to nie obchodziło”. 
     Równolegle toczy się druga część opowieści, a dotyczy rodziny ze strony matki. Babcia Maria z Lachertów, jej siostra i trzech braci oraz ich żony, mężowie, dzieci. Ziemiańska rodzina z Ciechanek na Lubelszczyźnie i jej losy. Dzięki niej autorka przeżyła szczęśliwe dzieciństwo „bez poczucia jakiegokolwiek braku”. Babcia Maria, silna osobowość próbująca kultywować w szarości PRL-u kulturę przedwojennego szlacheckiego dworku. 
     Fascynujące dzieje moskiewskich losów rodziny, gdzie pradziadek dorobił się znacznego majątku, ale musiał wraz z rodziną salwować się w 1918 roku ucieczką do Polski. Majątek Ciechanki – rodzinna wiejska Arkadia i Warszawa – miejsce karier, interesów, miejskich rozrywek i zabaw. Świat szlacheckiego dworu z jego elegancją, filantropią, dobrą kuchnią, literacką i muzyczną kulturą. Konie, polowania, mecze tenisa, pikniki. A obok dworu żydowski sztetl w Łęcznej, z którego mieszkańcami łączyły dwór nieliczne gospodarcze interesy. 
     Bohdan Lachert kończy architekturę, po wojnie będzie jednym z głównych architektów nowej Warszawy. Zygmunt Lachert zarządza rodzinnym majątkiem, a po śmierci Piłsudskiego zajmuje się polityką, zostaje aktywnym i prominentnym działaczem Stronnictwa Narodowego. Poza Bohdanem reszta rodziny podziela jego polityczne sympatie. W czasie wojny będzie aktywny w strukturach podziemnego państwa, po wojnie skazany na dożywocie spędzi w więzieniu dziewięć lat. „Dużo czasu zajęło mi zmierzenie się z narodowymi sympatiami mojej polskiej rodziny” – pisze autorka. „Dziś, po latach, mimo że znam już historyczne przyczyny i mentalne uwarunkowania prawicowego konserwatyzmu moich polskich krewnych, nadal trudno mi go pojąć. Stronnictwo Narodowe było w latach trzydziestych jawnie faszystowskie.” 
     I tak toczą się równoległe losy – w Warszawie getto, łapanki i terror, w lubelskiem popularne konne wyścigi. „Teoretycznie mogli się spotkać latem czterdziestego pierwszego roku na drodze do Warszawy moi krewni z obu stron: polski dziedzic i dwóch przerażonych żydowskich chłopców po śmierci matki wracających ze Złoczowa do warszawskiego getta. Gdyby jednak tak się przypadkiem stało, zapewne by się nie dostrzegli – przeszliby obok siebie obojętnie, tak jak żyli obok siebie w Polsce od dawna”. 
     Jestem przekonany, że jest to jedna z najważniejszych książek, które ukazały się w ubiegłym roku w Polsce. Uzyskała już między innymi nominację do nagrody literackiej "Nike". To znakomite literacko i głęboko przemyślane przejmujące świadectwo, które przez pryzmat rodzinnych losów opowiada o tragicznej dwudziestowiecznej historii naszego kraju. Książka bolesna, podwójny portret równoległych losów Polaków i Żydów. Obraz życia, które przerosło po raz kolejny literacką fikcję. Z pogodną puentą, której bohaterką jest nieżyjąca już mama autorki: „dzięki niej stało się to, co wydawało się niemożliwe, i splotły się losy Lipskich, Lachertów, Ciświckich i Mottych z losami Rozenbergów, Weissbaumów, Flamenbaumów i Sznajdermanów. Dzięki niej w 1959 roku, równo w sto lat po narodzinach moich żydowskich pradziadków Fajgi Flamenbaum i Izraela Moszka Sznajdermana, jakaś historia domknęła się, zatoczyła koło i przyszłam na świat. Dzięki niej ty, Żyd, leczyłeś zmęczone więzieniem serce Zygmunta (…) Dzięki niej ta historia wcale nie musi się smutno kończyć”. 

Monika Sznajderman, Fałszerze pieprzu. Historia rodzinna. Wydawnictwo Czarne, Wołowiec, 2016.

Tekst ukazał się pierwotnie w numerze 3/2017 miesięcznika "Nowe Książki".

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
rys 2017-08-09 21:44:12
koniczyna - teraz na Podhalu robi sie interesy a nie bawi w polityke. Poza tym nie czas na wypominki. Trzeba pamietac, ale i trzeba zyc.
ps. Zgoda bogaci !!!
koniczyna 2017-07-18 20:44:04
w tej chwili na TVP Kultura leci program o niemieckim mordzie na Polakach we wsi Sochy
koniczyna 2017-07-15 07:45:27
"...w Warszawie getto, łapanki i terror, w lubelskiem popularne konne wyścigi."

normalnie mnie zatkało!

zapraszam autora do wsi Sochy, gdzie na cmentarzu będzie mógł zapoznać się z opisem przebiegu i skutków innego rodzaju "wyścigów"

ponadto zauważyłam (chyba, że niezbyt wnikliwie czytałam), że w tekście ani razu nie pojawiają się słowa: Niemiec, niemiecki, Hitler, hitlerowcy, za to mamy : "?Dużo czasu zajęło mi zmierzenie się z narodowymi sympatiami mojej polskiej rodziny? ? pisze autorka. ?Dziś, po latach, mimo że znam już historyczne przyczyny i mentalne uwarunkowania prawicowego konserwatyzmu moich polskich krewnych, nadal trudno mi go pojąć. Stronnictwo Narodowe było w latach trzydziestych jawnie faszystowskie.?

bardzo mnie zasmucił ten wpis pana Macieja Krupy.

Reklama
  • USŁUGI | inne
    PRALNIA "ZAWRAT" W ZAKOPANEM, ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY APARTAMENTY, PENSJONATY ORAZ KLIENTÓW INDYWIDUALNYCH.. +48698636096pralniazawrat.zakopane@gmail.com
    Tel.: 48698636096
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Firma z Nowego Targu zatrudni pracownika do profilowania (wycinania) skór owczych - możliwość przyuczenia, mile widziane doświadczenie. Dzwonić od poniedziałku-piątku w godz. 8-16. 888343695shop@vanuba.com
    Tel.: 888343695
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ SPRZEDAWCĘ RTV AGD NA PEŁNY ETAT, UMOWA O PRACĘ. 502 303 913
  • PRACA | dam
    Karczma w Zakopanem zatrudni KELNERKĘ, KUCHARZA, POMOC KUCHENNĄ - 602 611 999.
  • POŻYCZKI
    PROVIDENT. 571 240 909.
  • USŁUGI | inne
    PROFESJONALNA WYCINKA DRZEW, GAŁĘZI Z PODNOŚNIKA I Z UŻYCIEM LINY. 889 105 476
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ SPRZEDAWCĘ NA PEŁNY ETAT, UMOWA O PRACĘ. 502 303 913
    Tel.: 502 303 913
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W ZAKOPANEM - PRZYGOTOWANIE ŚNIADAŃ/SPRZĄTANIE POKOI (DORYWCZA, 8-10 DNI W MIESIĄCU), 18 zł/godz., umowa zlecenie. 511 397 987.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA REGIONALNA W ZAKOPANEM ZATRUDNI ZASTĘPCĘ SZEFA KUCHNI. 606 208 503
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBY DO PRACY W WEEKENDY, ŚWIĘTA, od 17zł/h na rękę. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERKĘ I POMOC KELNERSKĄ - PRACA STAŁA, 17zł/h na rękę. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ DO PRACY ZA BAREM, 17 za godzinę. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: POKOJOWĄ. Zapewniamy stałą, stabilną, spokojną pracę. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Nowo otwarty Aparthotel w Białce Tatrzańskiej zatrudni RECEPCJONISTĘ/TKĘ -praca zmianowa ,umowa o pracę na pełny etat ,elastyczny grafik ,atrakcyjne wynagrodzenie 512576206 /aparthotelbialczanski@gmail.com. 512576206aparthotelbialczanski@gmail.com
    Tel.: 512576206
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARZA, POMOCE KUCHENNE, KELNERKI - ZAKOPANE - 600 035 355.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy TECHNICZNEGO w małym hotelu 4* w centrum Zakopanego. Tel 720 762 779. Mail: biznes@hotelcrocus.pl
  • PRACA | dam
    Firma DREWNEX Spytkowice przyjmie pracowników budowlanych do montażu i budowy domów drewnianych. Praca na montażu i stolarni. 692 193 449.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY OSOBY DO SPRZĄTANIA MARKETU BUDOWLANEGO przy ul. Szaflarskiej w Nowym Targu. Praca dwuzmianowa. Stawka od 13,85 zł na godzinę netto (na rękę). Kontakt pon. - pt. w godz.8 - 15, tel. 601 156 466
    Tel.: 601 156 466
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCZYNIE DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO w SUCHEM, na stałe - umowa o pracę. Elastyczny grafik. Tel. 606 751 451.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię DO KWIACIARNI W PORONINIE. Praca stała. 507 02 06 04.
  • PRACA | dam
    Polskie Koleje Linowe to pracodawca z ponad 85-letnią tradycją, działający obecnie w siedmiu ośrodkach w Tatrach i Beskidach. Zatrudniający ponad 300 osób. DOŁĄCZ DO NAS! Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: SPECJALISTA ds. HR. Miejsce pracy: Zakopane, możliwa częściowa praca zdalna. OPIS STANOWISKA: - Prowadzenie procesów rekrutacyjnych, w tym identyfikacja potrzeb rekrutacyjnych, publikacja ogłoszeń, selekcja aplikacji, prowadzenie spotkań, składanie ofert, - Koordynowanie procesu onboardingu nowych pracowników, - Realizacja i koordynacja projektów rozwojowych w obszarze miękkiego HR: rozwój i ocena kompetencji, ścieżki kariery, zarządzanie talentami, programy motywacyjne, - Organizacja i koordynacja procesów związanych ze szkoleniami i rozwojem pracowników oraz zarządzaniem wiedzą w firmie (programy praktyk, staży i udział w targach pracy), - Organizacja szkoleń wewnętrznych i zewnętrznych dla pracowników firmy, - Współpraca z firmami zewnętrznymi w zakresie: benefitów pracowniczych, rekrutacji oraz zatrudniania pracowników tymczasowych, - Inicjowanie i realizacja działań z obszaru employer brandingu - dbałość o markę pracodawcy na rynku pracy, - Wsparcie managerów i pracowników w bieżących sprawach z zakresu HR, - Aktywne uczestnictwo w opracowywaniu, aktualizacji oraz wdrażaniu polityk w obszarze HR, - Wsparcie w projektach zespołu kadr i płac (doświadczenie w obszarze kadrowo-płacowym będzie dodatkowym atutem), - Przygotowywanie analiz, raportów i prezentacji na potrzeby bieżących działań. WYMAGANIA: - Wykształcenie wyższe kierunkowe, - Doświadczenie zawodowe w obszarze HR - min. 2 lata doświadczenia na podobnym stanowisku, - Komunikatywność, otwartość, kreatywność oraz wysokie umiejętności interpersonalne, - Zaangażowanie i odpowiedzialność za powierzone zadania, wykazywanie inicjatywy, - Umiejętność pracy zespołowej, - Bardzo dobra organizacja pracy własnej, dokładność, - Orientacja na cel i klienta wewnętrznego, - Otwartość na zmiany, - Znajomość prawa pracy, - Zainteresowanie tematyką HR oraz śledzenie aktualnych trendów w tym obszarze, - Dobra znajomość programów: MS Office (w szczególności Ms Excel), - Możliwość odbywania podróży służbowych na terenie Małopolski i Podkarpacia. OFERUJEMY: - Stabilne zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę, - Możliwość zdobywania doświadczenia w rozwijającej się firmie, - Atrakcyjne wynagrodzenie i pakiet socjalny, karty pracownicze, ubezpieczenie na życie, - Ciekawą pracę w zgranym i wspierającym się zespole, - Możliwa częściowa praca zdalna. APLIKACJE prosimy przesyłać na adres: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem: "PKL HR". Informujemy, że skontaktujemy się z wybranymi kandydatami. Prosimy o dopisanie oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych.
    E-mail: rekrutacja@pkl.pl
  • PRACA | dam
    POMOC DO PENSJONATU - KOŚCIELISKO - 600 403 706.
  • PRACA | dam
    DOM OPIEKI W ZAKOPANEM ZATRUDNI POKOJOWĄ . STAŁA I PEWNA PRACA. 698-673-260swiatkowska.w@wp.pl
    Tel.: 698
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    PENSJONAT w Kościelisku. 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    KOMINKI, PARAPETY, SCHODY MARMUROWE, NAGROBKI, GROBOWCE. KRÓTKIE TERMINY. 601 958 378
  • PRACA | dam
    Karczma na Krupówkach - zatrudnimy PRACOWNIKÓW NA BAR ORAZ KELNERÓW. Od już. Zakopane. Kontakt: 533 226 109.
  • PRACA | dam
    Dom Wypoczynkowy przyjmie kucharza/kucharkę oraz pomoc do obsługi w obiekcie na sezon zimowy. Praca od połowy grudnia. Wysokie wynagrodzenie!. 668 021 047
    Tel.: 668 021 047
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    LAS Z GRUNTEM ROLNYM, 8000 m, obrzeża Zakopanego. 607 506 428.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy OSOBY DO PUNKTU GASTRONOMICZNEGO OD JUŻ - SPRZEDAŻ GOFRÓW I WINA GRZANEGO - KRUPÓWKI. Kontakt: 533 226 109.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA (Oslo) - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy na warunkach norweskich pomocników, tynkarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - praca tylko z pracownikami z Podhala. Praca całoroczna, również w zimie. Zjazdy do kraju co 1-3 tygodnie (samolot) wg. własnego uznania. Pełna elastyczność co do wyjazdów do kraju. Zarobki od 15-25 Euro /godz. Zapraszamy. Tel. 667 602 602.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2021-10-27 11:14 Teren skażony chemicznie i ewakuacja kolejki linowej (WIDEO) 2021-10-27 10:44 Młode niedźwiedzie już niewiele mniejsze od matki (WIDEO) 2021-10-27 10:38 W całym kraju najwięcej zakażeń od kwietnia. Na Podhalu ponad 20 przypadków 2 2021-10-27 10:00 Symboliczne cmentarze w Tatrach 2021-10-27 09:00 Mieszkańcy Buflaku nie chcą masztu 5G: nigdy wieża tu nie stanie! 6 2021-10-27 08:22 Skocznia pięknie oświetlona 2021-10-27 07:36 Zmarł Roman Dzioboń 1 2021-10-26 21:30 Dostaliśmy pięć, a stracimy osiem milionów złotych 19 2021-10-26 21:00 Po pandemicznej przerwie wraca konkurs dla młodych tancerzy 1 2021-10-26 20:12 Panorama Tatr z masztem. Mieszkańcy mają mieszane odczucia 9 2021-10-26 19:30 Do Ostrowska samochodem, dalej - pieszo 1 2021-10-26 18:45 Puste jesienne Zakopane 2021-10-26 18:11 Dwór w Łopusznej w remoncie 2021-10-26 18:01 Jesienne torfowiska (ZDJĘCIA) 2021-10-26 17:15 Covidowe przepełnienie w szpitalu powiatowym i apel o szczepienia 7 2021-10-26 16:34 Lawina wypadków na Babiej Górze. Goprowcy nie mieli odpoczynku 1 2021-10-26 16:15 Ktoś rozpylił nieznany gaz na stoku, konieczna ewakuacja ludzi z kolejki linowej 2021-10-26 16:14 Zaduszki jazzowo-bluesowe 2021-10-26 15:30 Redyk Hyrczyków (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2021-10-26 14:45 Ratownicy TOPR musieli się desantować 1 2021-10-26 14:26 Sprawdź bezpłatnie ustawienie świateł w samochodzie 2 2021-10-26 14:15 Jakie rajstopy na zimę wybrać? 2021-10-26 14:00 Trwa remont linii kolejowej. Przyniesie on zamknięcie przejazdu na Ustupie 1 2021-10-26 13:15 Spacerkiem wokół odnowionego centrum kultury. Jak Wam się podoba? 2 2021-10-26 12:40 Część Zakopanego bez prądu 6 2021-10-26 12:30 Dziś znów ponad 6000 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. Bardzo dużo zgonów z powodu Covid-19 5 2021-10-26 11:30 Oderwała się Turnica Kurczaba. Nowe nagranie z kamiennej lawiny w Tatrach (WIDEO) 2 2021-10-26 10:50 Nie dziś, lecz 9. grudnia upamiętnimy "UJKA" Krzeptowskiego 2021-10-26 10:45 Mroźny poranek w Zakopanem, a w Tatrach inwersja. Słoneczne prognozy 2021-10-26 10:00 Walonki dla góralek 2021-10-26 09:00 Słońce wzeszło nad Tatrami 2021-10-26 08:00 Zakopane dostanie 5 milionów złotych 11 2021-10-25 21:15 Nie wiadomo, kiedy odjeżdża bus. Wciąż brakuje rozkładów jazdy 2 2021-10-25 21:02 Auto w rowie 2021-10-25 20:30 Akwen w jesiennym wystroju 2021-10-25 20:00 Wiem, kto zabił. Jedno z was będzie następne. Konkurs dla czytelników 2021-10-25 19:45 Piętnastu kierowców straciło prawa jazdy 2021-10-25 18:40 23-letni kierowca był pijany. Policja podała szczegóły zatrzymania na Rafaczówkach 12 2021-10-25 18:15 Nic na siłę. Nie musimy robić zatoczek postojowych 9 2021-10-25 17:45 Pamięci Hanki Nowobielskiej 2021-10-25 17:42 Muza w Cafe Lulu 2021-10-25 17:33 Katolipa - kicz a sztuka sakralna. Spotkanie w Jatkach 2021-10-25 17:30 Paraliż miasta to norma 12 2021-10-25 16:57 Gdzie znaleźć sowę w Mieście? Noc Bibliotek i wieczorna wyprawa 2021-10-25 16:45 Najstarsze orawskie nagrobki 2021-10-25 16:33 W duchu folkowej muzyki. Warsztaty Muzolingua International 2021-10-25 16:15 Kończy się flisacki sezon. Ostatnie łodzie popłyną w niedzielę 2021-10-25 16:12 Groźny wypadek na Chyżniance 2021-10-25 15:32 Tak wymijała, że TIR-owi urwała koło. Wielki korek w Dębnie! 2021-10-25 15:15 Szykujesz się do ślubu? Zajrzyj na targi
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2021-10-27 11:15 1. We Francji coraz mnie się mówi o wirusie. Fakt rygor z maseczkami w dużych skupiskach jest, z resztą ludzie przestrzegają dyscypliny. Organizujemy wycieczki do Polski, chyba że się "zamkniecie". 2021-10-27 11:10 2. Komentuje i pisze to ostatni raz Mam 27 lat pandemia trwa od 2 prawie lat żyje i nigdy nic nie odczuwałem a musiałem to mieć już 20 razy w sobje tego wirusa . Osobiscie to mi lata ten wirus . On mnie nie dotyczy koniec kropka. Przez 2 lata musiałem go miec mówie 20 razy cos bolala glowa raz oczy tyle cały covid. I koniec tematu . To istnieje ale dla mnie jest nie dostepne. 2021-10-27 11:06 3. Jestem technikiem i powiem szczerze, że nic nie paskudzi krajobrazu jak maszty (czasami dwa obok siebie). Kiedyś w czasach minionych budowano piękne wieże telewizyjne, które w nocy były odpowiednia oświetlone. Dzisiaj górki z kilkoma masztami przypominają Golgotę. Może najwyższy czas odejść od kratownic, tylko jak w kapitaliźmie, mały koszt duży zysk. 2021-10-27 11:00 4. Gratuluje Zakopiańskiej Drogówce ani jednej stacji biorącej udział w akcji z powiatu tatrzańskiego. Tak Trzymać!!!!!!!!!! 2021-10-27 11:00 5. Do ivo Ivo do końca świata bedzieesz niewolnikiem systemu . Masz jedno życie oddychaj czlowieku. Czlowiekiem jestes a nie małpa w zoo ktora nie mysli i nie wie co robi 2021-10-27 10:45 6. Tylko sprawna komunikacja miejska z pewnym rozkladem jazdy!a nie zdezelowane busy ktore jezdza jak chca!sam biore tam auto by nie czekac na busa ktory bedzie lub nie. 2021-10-27 10:38 7. hehe - ludzie niechcą ale dla rządu 5gg to "priorytet" zabawne że tak bardzo chcą uszczęśliwić tym 5 g ludzi na siłę i nawet wbrew ich woli, dziwne to uszczęśliwianie zupełnie jak by celem było uszczęśliwienie rządu a nei ludzi, a tak poważnie to wyraźnie pokazuje że na 5g zależy tylko rządowi chyba nietrudno się domyślić dlaczego biorąc pod uwagę jaki potencja inwigilacyjny a nawet potencjał do realnego wpływu na codzienne życie przecientnego obywatela i to zdalnie niesie ze sobą to 5g (smart dom, liczniki zdalnego odczytu a może i zapisu ;-) itd) które coś mi się wydaje będziemy przeklinać za parę lat ale wtedy będzie już za puźno - niemożna pozwolić na wprowadzenie tego wogule 2021-10-27 10:36 8. Eee to wina Tuska i tego okupanta z Brukseli , że nie chce tych co się należą Pisowi te 700 miliardów dać , a tu wierzyciele Rydzyk , okupant watykański Bąkiewicz ze swoimi brunatnymi i inni czekają . 2021-10-27 10:18 9. Tu nie chodzi o 5G, nawet nie chodzi o promieniowanie... nie róbcie z mieszkańców ciemnego ludu. Chodzi o to głównie, że wykorzystując specustawę firma Orange chce postawić maszt w pięknej dolinie, w przepięknym widokowo miejscu, gdzie dość mocno zaczęła rozwijać się turystyka, ok. 30 min na piechotę od Łapsowej Polany - stawiając ten masz bezpowrotnie zniszczy ten przepiękny zakątek - jakby dookoła nie było więcej lepszych i bardziej odludnych miejsc. Co ciekawe działka na jakiej chcą to postawić nie ma dojazdu - więc również będą musieli wywłaszczyć innych mieszkańców pod drogę dojazdową, nie mówić już o tym, że co niektórzy będą mieli ten wspaniały masz na wysokości okien bezpośrednio przed domem. Ehhhh - szkoda gadać. Ponadto tak jak napisali, zasoby wody pitnej, masa betony wlana w ziemię, siedlisko Derkacza, salamandry plamistej... itp finalnie kończąc na utracie wartości działek sąsiadujących. 2021-10-27 10:16 10. Na tablicy napisali "roboty budowlano montarzowe".... Pewnie jakby były prace montażowe to by gniewu mieszkanców nie było
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

Bojcorka

FILMY TP

Pożegnania