Reklama

2024-01-01 14:00:40

Reklama

Mizerna

Jasiek milicjant manipuluje duszą - a jest ona niepozorna (WIDEO)

Reklama

Dusza może się poluzować, a nawet spaść. A jest najważniejsza. To ona przenosi drgania.

Te przechodzą najpierw ze struny na podstawek i dalej na płytę dyszną, przez duszę wędrują na płytę spodnią, a ta wyrzuca drgania na zewnątrz w postaci dźwięku. W zależności w którą stronę przesunąć duszę, to dźwięk będzie jaśniejszy bądź ciemniejszy. I tę barwę dostosowuje się pod preferencje muzyka.

Dewizy, prostytutki i stolik w Jędrusiu

Jan Bator. Wysoki, postawny góral, wciąż przystojny, choć siwe włosy nie pozwalają zapomnieć o przekroczonej siedemdziesiątce. W PRL-u bywał w najmodniejszych restauracjach i dancingach Zakopanego. Pijał wódkę przy specjalnym "żelaznym" stoliku w Jędrusiu, gdzie miał prawo pić Wojtek Fortuna, oni i ktoś z kryminalnej. Znał zakopiańskie prostytutki, a przede wszystkim cinkciarzy. Bo Jasiek Bator nocne życie stolicy Tatr poznawał służbowo. Jako nieformalny kierownik jednej z trzech w Polsce grup do zwalczania przestępczości dewizowej. Podobne działały jedynie w Sopocie i Warszawie. Przez lata śledził cinkciarzy i przekręty dewizowe na ogromną skalę. Wówczas nawet nie chodziło o dolary, ale węgierskie forinty. Proceder był dobrze zorganizowany. Na Łysą Polanę podjeżdżał samochód. Dwóch ludzi wsiadało do węgierskiego autobusu, wykupywali od pasażerów wszystkie forinty, jakie ci mieli, i to po rynkowej cenie, trzykrotnie przebijając tę oficjalną. Potem z walutą jechali do Budapesztu, gdzie wymieniali to na dolary, z nimi jechali do Wiednia, gdzie wymieniali na złote monety - czworaki i dukaty z austriackiej mennicy. Przywozili to w rulonach po sto sztuk. Jedna moneta kosztowała nawet 9 tysięcy złotych.

Raz na jakiś czas przyjeżdżał milicyjny agent z Warszawy, by zatrzymać jakiegoś lokalnego bossa. Wynik był, trochę złotych monet udało się przejąć, wszyscy byli zadowoleni. Interes urwał się z powstaniem Solidarności. Rządy „bratnich państw socjalistycznych” ze strachu przed importem antykomunistycznych nastrojów - zakazały wyjazdu swym obywatelom do Polski. W tamtych czasach nie było to trudne, bo paszporty obywateli spoczywały w milicyjnych sejfach. I jak wspomina Jasiek - jakby z dnia na dzień cały interes upadł. Zniknęli cinkciarze, prostytutki i niemal cały zakopiański półświatek. Centrala zdecydowała - milicyjną grupę dewizową trzeba było rozwiązać.

Wszystko przez ciotkę

Jasiek wrócił do codziennej roboty w nowotarskiej komendzie. Został szarym dzielnicowym. Do końca trwania systemu i jeszcze dwa lata dłużej. Choć ostatnie lata przechorował, a właściwie przechodził po lekarzach, by załatwić swoje zwolnienie. I tak do 1991 roku, gdy formalnie mógł przejść na emeryturę.

Służba w milicji, czy potem policji, nie była jego marzeniem. Myślał wciąż o skrzypcach. A właściwie ich tworzeniu. Od początku. Bo to nie jest zwykła stolarka. Instrument trzeba czuć, a materiał dobrać z najwyższą starannością.


Duszy nie można za mocno wcisnąć, ani za słabo. I trzeba ją regulować od czasu do czasu, aż drewno, z którego stworzone są skrzypce, stanie się „martwe”. A to się dzieje po około dwudziestu pięciu latach od ścięcia drzewa.


 Do technikum budownictwa instrumentów lutniczych Jan Bator trafił jako młody chłopak za namową ciotki z Nowego Targu. Gdy odwiedziła go w Mizernej, zapytała, co chce robić po podstawówce. Zaproponowała naukę zawodu, o którym on nie miał pojęcia. Skrzypiec nigdy wcześniej nie trzymał nawet w ręku, wówczas zespołów regionalnych było jak na lekarstwo.

Marzenia przy pilnowaniu Lenina

Nie mając pomysłu na siebie - do szkoły poszedł za namową ciotki, bardziej mając na myśli stolarstwo niż artystyczną pracę z duszą. Dobrze mu szło, zbudował dwa instrumenty narzędziami, które pożyczył mu słynny lutnik Franciszek Marduła. Jasiek miał dryg w rękach i cierpliwość do drewna oraz to, co najważniejsze - talent. Dyrektor szkoły zaproponował, że da mu referencje, by poszedł na studia. Ale Jasiek nie chciał. Potem żałował.

Po maturze wzięli go do wojska. Gdy po dwóch latach „w kamaszach” wrócił na Podhale, kręcąc się po Nowym Targu, spotkał kolegę ze szkolnych czasów. Poszli na piwo na Ogrodową. Pogadali. Okazało się, że kolega pracuje w milicji.

Jeszcze będąc dzielnicowym, Jasiek zatęsknił za skrzypcami. Grać nauczył się jeszcze w technikum, choć nie było to wymagane. Teraz, stojąc na mrozie i pilnując tablicy Lenina przed kolejną rocznicą rewolucji październikowej, planował sobie, jak zdobyć narzędzia. Nawet zwykłe, stolarskie dłuta były niemal nie do zdobycia. Nie było co marzyć o specjalistycznych, służących wyłącznie w lutnictwie. Ale milicyjne znajomości przydawały się i na tym polu. Z czasem ktoś w NZPS-ie dorobił mu liliputka - maleńki strug, potrzebny do wygładzania płyty dysznej. Potem wyniósł dłutko. Jasiek tylko pamiętał, by strażnikom na bramie przypomnieć, by nie interesowali się tym, co akurat teraz ten ktoś wynosi w plecaku z zakładu. Inne narzędzie Jasiek kupił. Też po znajomości, mimo że kosztowały horrendalną cenę, będącą równowartością trzech wypłat.

Wrogi element czuwa

I tak skompletował wszystko, co niezbędne, by znów stworzyć instrument.

Lenina nie upilnował. Popijał kawę z kierowniczką muzeum, gdy „wrogi element” obrzucił tablicę wodza rewolucji czerwoną farbą. Oficjalne czynniki sprawą się zajęły, wszyscy postawieni zostali na równe nogi, musieli stawić się do komendy. Było dochodzenie. Jasiek jakoś się wymigał, przysięgając, że pobiegł na Szaflarską, gdzie podejrzany element rozrabiał przed blokiem. Potem znajomy prokurator powiedział, że wszystko to robili "swoi", czyli grupa działająca przy komendzie wojewódzkiej. Prowadzili taką „dywersję”, by winę zwalać na Solidarność.


Budowę skrzypiec Jasiek zaczyna w lesie, od poszukiwania właściwego drzewa. To podstawa, by otrzymać drewno rezonansowe. Niektórzy lutnicy kupują. On chodzi po lesie sam. Świerk musi rosnąć na wysokości 1000-1600 m n.p.m., koniecznie na stoku północnym. Najlepiej na Babiej Górze czy w Tatrach. Ale po stronie Słowackiej. Tam pozyskiwali drewno, u nas w parku nie było szans. Problem bywał na granicy, gdy nadgorliwy pogranicznik dopytywał o badania fitosanitarne. - Świerka? - denerwował się Bator, rzucając od niechcenia nazwisko przełożonego funkcjonariusza, który miał być jego dobrym kolegą… Działało.


Pierwsze po dwudziestoletniej przerwie skrzypce zrobił jeszcze w milicji, jakieś trzy lata przed końcem służby. Sprzedał je do Niemiec za porządne pieniądze. Kontakt załatwił mu muzyk, Polak, który w osiemdziesiątych latach uciekł za Odrę. Zamawiał u Jaśka instrumenty, bo było taniej, a Jaśkowe skrzypce nieporównywalnie lepsze od tych sklepowych. Kolejne robił dla zespołów góralskich, które zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu. Zwykle „po kosztach”.

Bez tego palca da się żyć

Palce  lewej ręki stracił przez nieuwagę. Klocek, który przecinał na automatycznej pile, przekręcił się, ręka poszła do przodu wprost pod brzeszczot. W karetce stracił przytomność gdzieś w okolicach Waksmunda. Jego pierwszą myślą, gdy ocknął się w nowotarskim szpitalu było, czy da radę jeszcze kiedykolwiek utrzymać dłutko. I smyczek. Palec wskazujący i serdeczny poszły na straty. Rok trwała walka o to, by kciuk się zrósł i nie stracił czucia. Udało się. Smyczek trzyma solidnie, grać potrafi. Podobnie i z drewnem sobie dobrze radzi.


Po ścięciu, trzeba drewno sezonować co najmniej przez sześć lat. Ważny jest odpowiedni przyrost słojów. Gdy Jasiek wybierze odpowiedni klocek, nie tnie go na deski, ale szczypie na ćwiartki i dalej uzyskuje coraz węższe kliny. Jak już są odpowiedniej grubości - skleja je szerszymi miejscami, tam, gdzie była kora. Później się to obrysowuje i ma kształt. Potem delikatnie, ręcznie struga, rzeźbi, by uzyskać odpowiednią formę. To trwa jakieś dwa miesiące, od rana do wieczora, codziennie. Teraz dookoła żłobi starannie rowek, by wcisnąć do niego specjalną taśmę. Producenci tanich skrzypiec jedynie malują czarną obwódkę dookoła. Ale nie Jasiek.


Oprócz skrzypiec, altówek czy wiolonczeli ma w dorobku nawet kilka gitar Gibsona, które zamówił muzyk jazzowy. W swojej pracowni oprócz stolarskiego stołu i narzędzi, ma miejsce na dyplomy. Między innymi z włoskiej Cremony, gdzie lutnicy mają swoje mistrzostwa świata. A on, Jasiek Bator, emerytowany policjant z malutkiej Mizernej, tam się dostał.

- Kiedyś, jak już nie będę miał siły robić skrzypiec, to zrobię sobie w tej pracowni izbę pamięci narodowej - mówi, wybuchając śmiechem. I znajdą się w niej instrumenty, które już teraz nie są na sprzedaż. Te oglądamy w pokoju na piętrze. Instrumenty ozdobione są drobnymi malunkami kwiatów, wykonanych przez samego Jaśka.

Wiolonczela specjalnego przeznaczenia

Na szczególnym miejscu znajduje się wiolonczela. Lutnik śmieje się, że zagrać na niej pozwoli jedynie pięknej blondynce z długimi włosami. Jak w październiku na Festiwalu Sztuki Lutniczej w Poznaniu. Choć tam zagrała brunetka. Jasiek pojechał tam z instrumentami dla całego kwartetu. Najbardziej muzykom spodobała się jednak altówka. Jasiek wrócił z kolejnym z wielu dyplomów, zdobiących teraz ściany domowych korytarzy. Niedawno był też w Krakowie, gdzie na zaproszenie Fundacji Marcinów, podczas uroczystej gali wystawił na licytację swoje skrzypce. Kupił je dyrektor szpitala w Prokocimiu za 15 tys. zł. Pieniądze poszły w całości na cel charytatywny.

Jego życiową pasją pozostały skrzypce, które kochał, tworzył, porzucał, a potem znów wracał. W swej pracowni pokazuje mi jak naprawdę wygląda dusza.

Niepozornie.

Tekst i fot.: Józef Figura

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Do gwna 2024-01-02 10:14:59
Co? Zatęskniłeś za czasami pana Janka?
*****Gwno Prawda Sorosa i WSI 2024-01-01 14:31:09
............, ale my się doczekali czasów.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE SEZONOWANE - 10m3, cena 370zł/m. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Sprzedam KONIE: dwie klacze zajeżdżone, siedmiolatki, WAŁACH zimnokrwisty gniady - każde po 10.000 zł., oraz KUCYK trzyletni kary, zajeżdżony i ŹREBAK dwuletni kary. 790 759 407.
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY WYKOŃCZENIA WNĘTRZ ROBOTY BUDOWLANE BEZPŁATNA WYCENA. 602839607
    Tel.: 602839607
  • PRACA | dam
    Poszukuję pracownika do biura. Raba Wyżna. 602151357 Marcin.talaga@gmail.com
    Tel.: 602151357
  • PRACA | dam
    Poszukujemy Rezydenta/ Rezydentki do obsługi nowoczesnych apartamentów w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy atrakcyjne wynagrodzenie oraz stabilne zatrudnienie. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt pod numerem +48 692 477 200.
  • PRACA | dam
    PRACA W PENSJONACIE z zamieszkaniem. 601 661 661.
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA. 660 079 941.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    DESKI ŚWIERKOWE, dł. 5 m, gr. 53 mm. DRZEWO OPAŁOWE BUK. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    ADAPTACJA PODDASZY, OCIEPLENIA WEŁNĄ MINERALNĄ, SUFITY PODWIESZANE, ZABUDOWY GK, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ. 660 079 941.
  • PRACA | dam
    Sklep Gil Market w Białym Dunajcu zatrudni SPRZEDAWCZYNIĘ. 18 20 739 05.
  • USŁUGI | budowlane
    BEZZWROTNE DOTACJE na docieplenie domu, wymianę okien, fotowoltaikę oraz zmianę kotła grzewczego.. 575 839 824 k.zamiara@n-energia.pl
    Tel.: 575
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Skupujemy nieruchomości na Podhalu! za gotówkę Działki, domy, mieszkania. +48 600 404 554
    Tel.: 48
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    POLE - 2 HA i 42 ARY. 505 429 375.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA w Zakopanem zatrudni PIEKARZY PIECOWEGO I CIASTOWEGO. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Poszukujemy OSÓB DO PRACY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM na stanowiska: KUCHARZ, POMOC KUCHENNA (najlepiej z doświadczeniem), OBSŁUGA BARU MLECZNEGO, KELNER/-KA. Zakopane - 600 035 080, 600 035 355.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    FIAT 500 multijet, 1.3, 2010r. 604 401 542.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SUZUKI JIMNY, 1.3 benzyna, 2010r. 604 401 542.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    CIĄGNIK C-330, 1980r. 604 401 542
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo Budowlane Sikora poszukuje pracowników w zawodzie: pomocnik,malarz, cieśla,zbrojarz,murarz,operator koparko ładowarki, roboty wykończeniowe. 602629623 Sikorapbt@interia.pl
    Tel.: 602629623
  • PRACA | dam
    Pizzerman - Parmezzan Nowy Targ. Poszukuje młodej, energicznej, chętnej do pracy osoby która chciałaby zostać Pizzermanem. Doświadczenie nie jest wymagane, wszystko pokażemy oraz przeszkolimy. Wystarczy szczera chęć i praca według naszych wartości.. 729882977 parmezzan19@gmail.com
    Tel.: 729882977
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    Wykończenia wnętrz adaptacja podaszy zabudowy karton gips szpachlowanie malowanie tynki dekoracyjne parkiet panele. 576587537
    Tel.: 576587537
  • PRACA | dam
    Hotel Eco Tatry zatrudni pracownika do działu recepcji. +48608088017 https://ecotatry-hotel.pl/ ksiegowosc@projinwest.pl
    Tel.: 48608088017
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKALE HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWE o powierzchniach ok. 58 i 55 m2, oraz PIWNICA 23 m2. Możliwość połączenia lokali. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    SZCZENIAKI SHIH TZU. 730 519 594.
  • PRACA | dam
    Poszukuję kierowcy kat. D praca stała tel.600088258. 600088258
    Tel.: 600088258
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484.
  • USŁUGI | budowlane
    TARTAK PRZEWOŹNY - USŁUGI - 690 535 222.
  • USŁUGI | budowlane
    STOLARSTWO - WYKOŃCZENIA WNĘTRZ - 690 500 277.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    APARTAMENT Za Strugiem, Zakopane - 607 506 428.
  • BIZNES
    Profesjonalne poprowadzę obiekt noclegowy. Kilkunastoletnie doświadczenie, referencje. 0048 788 633 633
    Tel.: 48
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI MINIKOPARKĄ 2.5 TONY - 722 307 227.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    Sprzedam KANTÓWKĘ, KROKWIE, DESKI, GONTY i OPAŁ - 788 344 233.
  • USŁUGI | budowlane
    KAMIENIARSTWO, ELEWACJE, OGRODZENIA - WSZYSTKO Z KAMIENIA. 509 169 590.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2024-05-30 09:00 Groźny wypadek w Maruszynie 2024-05-30 08:00 Niech się stanie rondo 2024-05-29 21:45 Obywatel przejmuje Rynek... dosłownie 4 2024-05-29 21:00 Pola Nadziei czyli Goszcz dla Fundacji im. Adama Worwy (WIDEO) 2024-05-29 20:00 Rabczański celebryta przyleciał na mszę 2024-05-29 19:00 Dwukrotny recydywista w pół godziny 1 2024-05-29 18:01 Jak wybrać wagę paletową dla swojej firmy? 2024-05-29 18:00 Na parking przed Morskim Okiem najlepiej z e-biletem 2 2024-05-29 17:00 W Kuźnicach bez kolejek (WIDEO) 2024-05-29 16:30 Zakopane świętuje 2024-05-29 16:00 Zapraszamy 4 czerwca o 19.30 na Rynek Krakowski pod pomnik Mickiewicza 1 2024-05-29 15:50 Nowy Focus od 858 zł miesięcznie. Najnowsze modele dostępne w atrakcyjnej ofercie najmu 2024-05-29 15:00 Śmigłowiec LPR lądował na Gabańce 2024-05-29 14:30 Krew na Dzień Dziecka 2024-05-29 14:09 Poradnik zakupowy smartfonów. Jak wybrać najlepszy model w Media Expert? 2024-05-29 14:00 Regionalny Dzień Rodziny na Olczy, konkursy, wykłady, taniec, śpiew i muzykowanie 1 2024-05-29 13:30 Dla wszystkich matek, sióstr i córek: "Jutro będzie nasze". Mamy dla Was bilety 2024-05-29 13:00 Znamy laureatów festiwalu "Od Podhala do Opola" (WIDEO) 2024-05-29 12:30 Brutalna gra o wszystko, honor albo śmierć. Mistrzowska powieść szpiegowska. Mamy dla Was książki 2 2024-05-29 12:00 Zakopiańscy policjanci szykują się na różne utrudnienia w długi weekend 2024-05-29 11:49 Kiedy kończy się windykacja polubowna, a zaczyna windykacja sądowa? 2024-05-29 11:30 Zbliża się wyjątkowy dzień - Dzień Dziecka! 1 2024-05-29 11:15 Jak IT Consulting Może Zrewolucjonizować Działania Twojej Firmy 2024-05-29 11:00 Zdewastowany pomnik Hasiora długo czekał na renowacje, ale się doczekał 7 2024-05-29 10:45 Gdzie Dostanę Pożyczkę Bez Zdolności Kredytowej? Sprawdziliśmy to! 2024-05-29 10:30 Zapowiada się sporo wrażeń, jak na jeden dzień 1 2024-05-29 10:26 Polacy w dobie zakupów: Online kontra Offline - kto wygra tę bitwę? 2024-05-29 10:00 Dzisiaj mogą wystąpić burze i ulewny deszcz 1 2024-05-29 09:39 Kolekcjonerzy zapraszają na stoiska przy Placu Niepodległości 2024-05-29 09:00 Antoni Wiercioch, niepełnosprawny sportowiec Młodym Promotorem Polski 2024 1 2024-05-29 08:00 Świętojańska Noc Muzyki, Raz, Dwa, Trzy zagra pod Giewontem 2024-05-28 22:15 Pod Giewontem ekipa ze Śląska bada drzewa tomografem komputerowym 11 2024-05-28 21:00 Pędził przez wieś z prędkością 115 km/h i już nie ma prawa jazdy 2 2024-05-28 20:00 Babcia Józeckula powróciła 2024-05-28 19:22 Recytatorzy w Rabciu 2024-05-28 19:15 Blues w Markowej Zagrodzie 2024-05-28 19:00 Pociąg do książek 2024-05-28 17:55 Będzie hałas? Mieszkańcy os. Na Skarpie piszą petycję 3 2024-05-28 17:30 Moc zabawy dla najmłodszych, przy tym w szczytnym celu 2024-05-28 17:00 Mikołaj, lekarz od ran 1 2024-05-28 16:39 Wierszowzięci w Astorii 2024-05-28 16:15 Dzień pełen emocji i dzielenia się wiedzą 2024-05-28 16:00 Do bólu. Siedem godzin trwała poniedziałkowa sesja nowotarskiej rady miasta 2024-05-28 15:48 Pompy ciepła do domu - przewodnik po dofinansowaniach 2024-05-28 15:15 Zapisałeś się już do Biegu Hasiora? Do startu pozostało kilka dni 2024-05-28 15:02 Ulica Makuszyńskiego zamknięta na całej szerokości, przebudowa wodociągu 2024-05-28 15:02 Zalety posiadania własnego domku letniskowego 2024-05-28 14:45 Dziś Łopuszna, jutro Opole, bo świat ma wspaniały smak (WIDEO) 2024-05-28 13:35 Gangsterka, prokurator, oszukaliście ludzi, idziemy na Harendę do burmistrza Doruli (WIDEO) 34 2024-05-28 13:30 Dzień Dziecka może być bajkowy
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2024-05-30 07:22 1. Kiedy faryzeusze przeproszą służby mundurowe za szkalowanie ich, gdy oni bronili i bronią nam granicy przed naporem bandytów? 2024-05-30 07:13 2. Proszę bardzo aleśmy się doczekali państwa, jak to leciało "silni wobec słabych słabi wobec silnych". A ja głupi bałem się na swoim postawić jeden domek na zgłoszenie by mnie nie "zgłoszono" do PINB, że na górze zrobię dwie samodzielne sypialnie. Dobrze mi mówili by się niczego nie bać, bo nikt mi nic nie zrobi. Jako przykład podawano, że w Czerwiennym facet postawił 5 domków bez żadnego zgłaszania i wszystko mu hula. A tu mamy takie kwiatki, to już za komuny skuteczniej działali urzędnicy z gminy. Pamiętacie jak w asyście milicji plombowano budowę, gdy było coś nie tak? 2024-05-30 04:10 3. Ty to już dawno odpadłeś 2024-05-30 02:34 4. fyrcok to ofiara zaciru. 2024-05-30 01:36 5. Jak się czyta takie wieści to trudno uwierzyć. Jakże bardzo bezradne są nasze władze, prawo tylko dla maluczkich i to w tych najdrobniejszy "przewinieniach". Bo nikomu z tak zwanych zwykłych ludzi nie przyszło by do głowy, żeby tak kpić sobie z decyzji , za którymi stoją przepisy prawne. W Zakopanem mieliśmy także wczoraj lekcję zastraszania władzy i robienia "męczennika" z siebie przez gościa, który nie liczy się z nikim. Zniszczył dosłownie wizerunek miasta swoimi straszydlami-molochami i jeszcze czuje się skrzywdzony. 2024-05-30 00:09 6. Kręcicie się wokół własnego ogona, szkoda, że taki krótki i przed długim weekendem 2024-05-30 00:05 7. I bardzo dobrze, skoro nikt nie potrafi nic zrobić. Przez 8 ostatnich lat. Nie znoszę indolencji i głupoty. Miś na Rynku nie jest przepiękny, ale jest mądrzejszy od burmistrza. I co teraz ? 2024-05-29 23:19 8. @ciekawy - z Tych samiuśkich tater :) wybacz im, nie znają sląsko-niemieckiego. A Tychy dla nich to tylko browar. No i śląsko-niemiecka deklinacja się kłania. @Panie Jarek = hałdy pisze się przez samo "H" w przeciwieństwie do "CH". I polecam odwiedzić Tarnowskie Góry, Radzionków i Chechło, nie uwierzy Pan jak wszędzie na hałdach rosną starsze lasy. 2024-05-29 22:36 9. Bo to jest folwark dyrektóra dewlópera. Swoich biznesów trzeba pilnować. A jak myślisz dlaczego starosta holował samochody parkujące przy drodze za darmo zamiast na parkingu tpn? Za dziękuję? 2024-05-29 21:55 10. Przede wszystkim trzeba znaleźć lepsze miejsce na tak ważny pomnik. Może Kuźnice?
2024-04-22 15:13 1. Tutaj można się wiele dowiedzieć o naszym świecie i przyszłości. Super! 2024-04-21 22:36 2. Dlaczego nie piszecie o hejcie jaki sąsiedzi wyrzygują na organizatorów tej inwestycji? Grupa sąsiadów brnie w zaparte, skargi, blokady, pisma, w żaden sposób nieuzasadnione. Może nagłośnienie ich zachowania przywróci im poczucie przyzwoitości i serdeczności wobec osób którym los nie oszczedził kalectwa? 2024-04-05 23:21 3. O myszka znowu się lansuje, a miała zawiesić kampanię wyborczą. Najlepsze są jej plakaty wyborcze - poza z założonymi rękami obrazuje jej ostanie dwie kadencje na stanowisku zastępcy burmistrza: "siedziałam dwie kadencje z założonymi rękami i nic nie robiłam i staram się teraz o wasz głos drodzy mieszkańcy aby sobie dalej tak posiedzieć tylko za lepszą kasę" 2024-04-05 23:11 4. O myszka znowu się lansuje, a miała zawiesić kampanię wyborczą. Najlepsze są jej plakaty wyborcze - poza z założonymi rękami obrazuje jej ostanie dwie kadencje na stanowisku zastępcy burmistrza: "siedziałam dwie kadencje z założonymi rękami i nic nie robiłam i staram się teraz o wasz głos drodzy mieszkańcy aby sobie dalej tak posiedzieć tylko za lepszą kasę" 2024-04-05 07:05 5. BRAWO WY !!! 2024-03-29 17:19 6. Ja się pytam jaką partię ten pan reprezentuje?Nazwa komitetu nic nie mówi. 2024-03-14 18:58 7. I to jest miś a nie jakosi cepersko podróba! 2024-03-09 17:01 8. Deportowac drugiego na anktartyde. 2024-02-23 16:54 9. patrząc na tą kobitkę z kieleckiego to cuć ze wiosna idzie ... cuć to nawet niedźwiedzie z gawry wychodzą a niedzwiedzice śpią ... po co wszytko im wiedzieć ... po co ... 2024-02-22 20:48 10. Pnioki, sroki w krzoki takie potoki.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy


REKLAMA


Pożegnania

FILMY TP