Reklama

2022-08-18 10:00:00

Na misjach

Kapłan z muzułmańskiego kraju

Kiedy zobaczył pierwszy raz śnieg, był przekonany, że to cukier. Dziś śmiga na nartach, a najczęściej używanym przez niego przerywnikiem jest góralskie "hej". Ojciec Grzegorz pochodzi z indonezyjskiej wyspy Flores, gdzie muzułmanie i katolicy od lat żyją w zgodzie.

Wiedziałem, że lecę do kraju, gdzie jest zimno. Włożyłem więc rękę do lodówki, żeby sprawdzić, jak to jest. Poczułem przyjemny chłód, wydawało mi się, że spokojnie wytrzymam w podkoszulku - śmieje się na to wspomnienie ojciec Grzegorz Atulolon. Od 3 lat jest asystentem proboszcza na parafii w Brzegach. Kiedy w 1999 r. wylądował na lotnisku w Warszawie, był luty. Uderzył go chłód, którego nigdy wcześniej nie poznał. - Myślałem tylko, żeby wrócić do Indonezji, wydawało mi się, że nie jestem w stanie znieść takiego zimna - wspomina. Zakonnik, który odebrał go na lotnisku, widząc jego krótki rękaw, pojechał z nim prostu do sklepu po ciepłe ubranie. Doskonale pamięta moment, gdy pierwszy raz z okna zobaczył śnieg. - Byłem przekonany, że ktoś rozsypał cukier i pomyślałem, że to straszne marnotrawstwo - opowiada o. Grzegorz. - A teraz, odkąd jeżdżę na nartach, nie mogę się doczekać na śnieg - dodaje.

Wszystkie drogi prowadzą do tego samego Boga
O. Grzegorz - podobnie jak proboszcz o. Konrad Duk - jest werbistą. Przyleciał z Indonezji, muzułmańskiego kraju. Jednak wyspa Flores, z której pochodzi, jest wyjątkiem, bo w 90% zamieszkują ją katolicy. W tych trudnych czasach katolicy i chrześcijanie mogliby się uczyć od mieszkańców Flores koegzystencji i tolerancji. - Pamiętam, jak u nas, na Flores, miał święcenia kapłańskie jeden z zakonników, którego mama była muzułmanką. Na uroczystości przyjechała cała muzułmańska rodzina, matka była bardzo wzruszona, błogosławiła synowi. Wszyscy zgodnie świętowali - opowiada. - Przecież wszystkie drogi, niezależnie od wyznania, prowadzą do tego samego Boga - dodaje. - W tym muzułmańskim kraju żaden katolik nie zginął z rąk muzułmanina - podkreśla o. Konrad Duk. O. Grzegorz wspomina, że gdy muzułmanie mieli swoje święta i szli w procesji przez miasteczko, w którym mieszkał, katolicy wychodzili ze świecami na ulice i świętowali razem z nimi. Także podczas świąt katolickich muzułmanie włączają się, przychodzą np. na pasterkę. Naszą rozmowę co chwilę przerywają telefony. Jest sobota, dzień treningu, na który o. Grzegorz jedzie z ministrantami na halę w Bukowinie Tatrzańskiej. Co chwilę dzwoni któryś z chłopców, by potwierdzić godzinę lub prosić o zabranie. Trenują ostro przed turniejem ministrantów w grudniu. - Kiedy było ciepło, jeździliśmy na rowerach na „Orlika” do Jurgowa. Ciągle brałem z gminy klucz, aż mi dorobili własny - opowiada zakonnik. Dopóki było ciepło, grał z chłopakami w piłkę praktycznie codziennie. Teraz jeżdżą tylko w soboty - na halę do Bukowiny Tatrzańskiej lub do Leśnicy.

Hej
O. Grzegorz, czyli Gergorius Atulolon, pochodzi z katolickiej rodziny. Urodził się na małej wyspie Lembata koło Flores. Na wyspie nie było kościoła, Msze św. odprawiali księża w centrum parafialnym. Od podstawówki był ministrantem. Już kiedy miał 13 lat, wiedział, że chce wstąpić do seminarium. Najpierw został przyjęty do seminarium niższego, a po 4 latach musiał dokonać wyboru. Postanowił zostać werbistą. Został przyjęty do seminarium wyższego, a po 8 latach wyświęcony. - Przed święceniami pisze się, gdzie chce się jechać na misję. Trzeba podać 3 kraje. Ja wybrałem Rosję, Japonię albo USA. A trafiłem do Polski - opowiada. W egzotycznym dla niego kraju wylądował w 1999 r. Pobyt zaczął od półrocznego kursu językowego. Mówi, że oprócz zimna, drugim zaskoczeniem był język polski, bardzo trudny dla obcokrajowca. Uczył się pilnie i egzaminy z języka zdał bardzo dobrze. Choć mówił już płynnie, zdarzały się mu zabawne pomyłki. - Kiedyś np. na pożegnanie powiedziałem do biskupa: „Miło pana poznać” - wspomina ze śmiechem. Dziś nie tylko płynnie mówi po polsku, ale opanował nawet podhalańską gwarę. Pierwszym słowem, jakie poznał w Brzegach, było „hej”. - Wchodzę do sklepu i ciągle słyszę „hej” i „hej”. Pytam, co to znaczy, i dowiaduję się, że „tak” - opowiada. Słowo tak przylgnęło do zakonnika z Indonezji, że dziś używa go jako przerywnika.

Po drodze do Brzegów
Zanim jednak trafił na Podhale, został wysłany do Białegostoku, gdzie pracował wśród dzieci ulicy, bezdomnych, narkomanów. - Musiałem sam do nich dotrzeć. Chodziłem po mieście, po domach, po centrach handlowych, nawet na wesela - wspomina. - I zapraszałem do naszego centrum, na Msze św. odprawiane specjalnie dla nich, w ich intencji - dodaje. - Tworzyliśmy to centrum od podstaw. I doczekałem momentu, kiedy na takie nabożeństwa przychodziło nawet 150 osób. Po 6 latach został przeniesiony na parafię do Rybnika, gdzie również pracował z młodzieżą. Prowadził tam scholę, organizował różne spotkania, koncerty, teatr. Dopiero stamtąd po 4 latach trafił na Podhale, do maleńkiej parafii Brzegi. - Na początku nie miałem łatwo, bo przede mną był tu bardzo sympatyczny ksiądz, mój rodak z Indonezji. Wszyscy mi o nim opowiadali, podczas kolędy puszczali mi nawet płytę, którą tu nagrał, miałem wrażenie, że nie byli zadowoleni, że został oddelegowany do innej parafii - wspomina. - Ale i do mnie górale szybko się przekonali, nie mogę narzekać - mówi. - Byłem też bardzo miło zaskoczony religijnością górali. Tu codziennie ludzie przychodzą na mszę, jak są roraty, to przychodzą wszyscy uczniowie przed lekcjami, cała szkoła - opowiada.

Górale o ojcu Grzegorzu
- O. Grzegorza nie można nie lubić - mówi sołtys Piotr Zubek. - Jest bardzo sympatyczny, kontaktowy. Dużo czasu poświęca młodzieży, zabiera dzieci na wakacje nad Bałtyk. Ma bardzo fajne kazania - wymienia. W niedzielę o godz. 11 odprawia specjalne msze dla dzieci. - To są takie msze na luzie, zadaje pytania dzieciom, rozmawia z nimi, zaprasza przed ołtarz - opowiada sołtys. 15-letni Michał właśnie zbiera się na trening z duchownym. - Jest super, gra z nami w piłkę co sobotę, jest wesoły i ma dużo cierpliwości - rzuca w biegu. - Ja też o. Grzegorza bardzo lubię, bo gra pięknie na gitarze, a czasem daje mi mikrofon i śpiewam podczas mszy - wtrąca nieśmiało 7-letnia Weronika. O. Grzegorz nigdy się nie spieszy i nie patrzy na zegarek, mimo że obowiązków mu nie brakuje. Dwa razy w tygodniu ma lekcje katechezy w szkole, pod swoją pieczą ma ministrantów, z którymi spotkania odbywają się raz w tygodniu. Prowadzi scholę. Codziennie odprawia mszę. Do tego dochodzą treningi. Od 3 lat organizuje też w wakacje 2-tygodniowe wyjazdy nad morze dla wszystkich chętnych dzieci we wsi. Jeżdżą do oo. werbistów w Jastarni. - Nie lubię siedzieć i nic nie robić. Jak mam wolny czas, to idę między ludzi, z góry na dół wsi i z powrotem. Ludzie się zatrzymują, rozmawiają, zapraszają na herbatę - opowiada.

Misyjność werbistów
Kapłana z Flores chwali też proboszcz. - O. Grzegorz jest lubiany we wsi, ma bardzo dobry kontakt z młodzieżą, gra na gitarze - podkreśla o. Konrad Duk. Są na parafii w dwójkę. - Sami sobie gotujemy, sprzątamy, nie mamy gospodyni - podkreśla proboszcz. To zasada u werbistów. Twierdzi, że to, że na Flores nie ma konfliktu katolików z muzułmanami, to między innymi zasługa księży werbistów, którzy tam są od 1965 r. - Już w seminarium przygotowują nas do dialogu. Kiedy pojawiamy się w nowym miejscu, gdzie nie ma katolików, nie zaczynamy od mszy, nachalności z własną religią. Staramy się tym ludziom przede wszystkim pomóc. Budujemy drogi, szkoły, szpitale. Zakładamy ogródki. Ludzie postrzegają w takim misjonarzu przede wszystkim dobrego człowieka - tłumaczy. - Wtedy łatwiej przekonują się i do religii, z którą przychodzi - dodaje. W seminarium werbiści uczą się budownictwa, gotowania, wszystkiego, co może im potem pomóc w takich miejscach. Jeżdżą nie tylko do odległych krajów, swoją misyjność realizują także na parafiach w Polsce. - Nie wołamy na parafii o pieniądze, raczej przychodzimy z czymś - podkreśla proboszcz. - Nie możemy mieć też prywatnych kont - tłumaczy. Zakon werbistów w Polsce zarabia - ma własne gospodarstwa, drukarnię, żwirownię. Ma też wsparcie darczyńców i Rzymu. - Obowiązuje nas też kadencyjność, po 3 latach możemy być przeniesieni w inne miejsce. Często żal nam się rozstawać, ale i ludzie się nami nie męczą - mówi.

Nie narzekać i nie patrzeć na zegarek
- Mieszkańcy Flores to ludzie bardzo spokojni, na wszystko mają czas. Nie patrzą na zegar. I nie narzekają - opowiada o. Grzegorz. - W Polsce nie mogłem zrozumieć tego pośpiechu i  ciągłego narzekania. Chociaż wszystkiego jest tu w nadmiarze, ludzie ciągle są niezadowoleni - mówi. Ceni z kolei u Polaków punktualność, dokładność, zorganizowanie. Lubi polską kuchnię - zajada się schabowymi, bigosem. Brakuje mu tyko świeżych ryb i owoców. - Kiedy w Polsce spróbowałem pierwszy raz śledzia, myślałem, że zwymiotuję - wspomina. Indonezyjczycy żywią się głównie rybami, i to świeżymi. Także owoce i ryż pochodzą z własnych hodowli, w sklepach takich rzeczy się nie kupuje. - Bananów jest u nas np. kilkanaście gatunków, owoce zrywa się prosto z drzewa, smakują inaczej niż w Polsce - twierdzi. Święta Bożego Narodzenia na Flores też wyglądają inaczej niż w Polsce. Mimo że to kraj muzułmański, wszyscy mają wolne już po 20 grudnia, aż do 3 stycznia. Wolne dla wszystkich jest także podczas muzułmańskich świąt. - Wigilii u nas nie ma. Boże Narodzenie zaczyna się od pasterki o północy, a następnego dnia rodziny się odwiedzają. Nie ma kolęd, jest plastikowa choinka, wszystko sztuczne, święta nie mają takiego uroku jak w Polsce - ocenia.

Tekst i fot.: Beata Zalot
Tygodnik Podhalański nr 52 / 2015

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM W CENTRUM BIAŁKI TATRZAŃSKIEJ DZIAŁKĘ BUDOWLANĄ, PRZYNOSZĄCĄ DOCHÓD, ZABUDOWANĄ STOISKAMI HANDLOWYMI. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    CENTRUM BIAŁKI TATRZAŃSKIEJ - STOISKA HANDLOWE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W KOŚCIELISKU ZATRUDNI: RECEPCJA, MARKETING, KUCHNIA, SALA, POKOJE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    Witam. Sklep monopolowy poszukuję pracowników na stanowisko kasjer/sprzedawca do sklepu w centrum Zakopanego. Umowa o pracę + stawka za godzinę. Szczegóły do uzgodnienia. Zapraszam do kontaktu.. 793775400 lokumkr@gmail.com
    Tel.: 793775400
  • PRACA | dam
    Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Lipnicy Wielkiej poszukuje do współpracy LEKARZA GINEKOLOGA chętnego do pracy w ramach kontraktu z NFZ. Dobre warunki finansowe, możliwość zakupu USG zgodnie z preferencjami lekarza. Kontakt: 601 409 624.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SZWACZKĘ do zakładu w Poroninie.tel. 602 393 185
    Tel.: 602
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KRAWCOWE, KRAWCÓW, Nowy Targ. 501 67 25 98.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię PRACOWNIKA BUDOWLANEGO. Tel. 601 50 87 36.
  • PRACA | dam
    Praca na sezon zimowy: OBSŁUGA wypożyczalni nart i SERWISANT / SPRZEDAWCA w sklepie sportowym, z możliwością przyuczenia. Białka / Bukowina Tatrzańska. 735 044 055 rhsport@rhsport.pl
    Tel.: 735
  • PRACA | dam
    Kucharz śniadaniowy- Restauracja w Białce Tatrzańskiej Poszukuję osoby na stanowisko kucharz śniadaniowy do restauracji hotelowej w Białce Tatrzańskiej. Praca na pełen etat, wysokie wynagrodzenie. Więcej informacji pod numerem. 518 259 536
    Tel.: 518
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia POKÓJ Z ANEKSEM KUCHENNYM I ŁAZIENKĄ, N. Targ. 787 466 608.
  • PRACA | dam
    Ogólnopolska spółka AMW Rewita przyjmie osoby do pracy w gastronomii w swoim ośrodku w Kościelisku. W chwili obecnej szukamy osób chętnych do pracy na następujące stanowiska: SZEF KUCHNI, ZASTĘPCA SZEFA KUCHNI, KUCHARZ. Oferujemy stałą współpracę, terminową wypłatę wynagrodzenia, a także zakwaterowanie. Szczegółowe informacje pod numerem telefonu 785 925 567. Prosimy o telefony od poniedziałku do piątku w godzinach 8-14.
  • PRACA | dam
    Ogólnopolska spółka AMW Rewita przyjmie OSOBY DO PRACY W RECEPCJI w swoim ośrodku w Kościelisku. Praca w trybie zmianowym w godzinach 7-19 i 19-7. Oferujemy stałą współpracę, terminową wypłatę wynagrodzenia, a także zakwaterowanie. Szczegółowe informacje pod numerem telefonu 601 953 385. Prosimy o telefony od poniedziałku do piątku w godzinach 8-15.
  • USŁUGI | budowlane
    KOMINKI, PARAPETY, SCHODY MARMUROWE, NAGROBKI, GROBOWCE. KRÓTKIE TERMINY. 601 958 378
  • PRACA | dam
    MAŁY DREWNIANY PENSJONAT w Zakopanem zatrudni na umowę o pracę PANIĄ DO SPRZĄTANIA I PRZYGOTOWYWANIA ŚNIADAŃ. Praca zazwyczaj od 7 do 15. Bez zakwaterowania. 608 353 045.
  • USŁUGI | budowlane
    HYDRAULIK + USŁUGI MINIKOPARKĄ. 516 796 321.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: KUCHARZA/-kę, KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną,całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Karczma w Kościelisku zatrudni POMOC KUCHENNĄ, PANIĄ DO ŚNIADAŃ - 608 301 105.
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Pełen etat. Bardzo dobre warunki pracy. 604 102 804, 602 285 793.
  • PRACA | dam
    CUKIERNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI EKSPEDIENTKĘ. Bardzo dobre warunki pracy. 604 102 804, 602 285 793.
  • PRACA | dam
    STACJA NARCIARSKA POLANA SZYMOSZKOWA zatrudni na sezon zimowy: PIZZERIA. Informacje: 693 319 707
  • PRACA | dam
    STACJA NARCIARSKA SZYMOSZKOWA zatrudni na sezon zimowy: pracowników obsługi i kontroli bramek wejściowych, pracowników obsługi stoku i naśnieżania, obsługę parkingu. Więcej informacji pod nr tel.: 601 628 584
  • PRACA | dam
    STACJA NARCIARSKA SZYMOSZKOWA zatrudni na sezon zimowy do pracy w gastronomii: BARMANKI I BUFETOWE, POMOCE KUCHENNE,OSOBY NA ZMYWAK I DO ZBIERANIA NACZYŃ. Więcej informacji pod nr tel.: 693 319 707
    Tel.: 693 319 707
  • PRACA | dam
    Przyjmę BRYGADY LUB POJEDYNCZE OSOBY NA TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE. 503 532 680.
  • USŁUGI | budowlane
    KAMIENIARSTWO, ELEWACJE, OGRODZENIA, POSADZKI, KOMINKI, PARAPETY, STOPNIE, BLATY, ŁUPANKA GRANITOWA I PIASKOWA. 18 265 06 58, 607 572 312.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    SKUPUJEMY NIERUCHOMOŚCI ZA GOTÓWKĘ, PODHALE; DOMY, DZIAŁKI MIESZKANIA . 600 404 554.
  • PRACA | dam
    Potrzebny młody PRACOWNIK NA ŻELBETY (możliwość przyuczenia). Praca dobrze płatna. 791 669 932.
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    Kupię STARE DESKI, BELKI KRZESANE, DRZEWO Z ROZBIÓREK I DRZEWO NA PNIU W LESIE oraz LAS. 695 941 783.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ PRACOWNIKA DO ZAKŁADU KUŚNIERSKIEGO - GARBARSKIEGO NOWY TARG. PRACA CAŁY ROK. ZATRUDNIĘ KRAWCOWĄ - SZYCIE NA MIEJSCU LUB CHAŁUPNICZO. 601 789 299, 536 740 251.
  • PRACA | dam
    PRACA NIEMCY - dla fachowców z Polski i Ukrainy (MURARZY, TYNKARZY, OGÓLNOBUDOWLANYCH). 0049 176 601 54 957.
  • USŁUGI | budowlane
    WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, MALOWANIE. 787 479 002.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW. 787 479 002.
  • USŁUGI | inne
    BEZPŁATNA ZBIÓRKA ZŁOMU. 880 321 013.
  • USŁUGI | budowlane
    RYNNY - DEMONTAŻ, MONTAŻ, OKUCIA BALKONÓW BLACHĄ. 600 998 377.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    MIESZKANIE kupię. 791 236 577.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    ATRANS TRANSPORT. Poszukujemy KIEROWCY kategorii C+E, z doświadczeniem lub bez. Transport krajowy i międzynarodowy, głównie Rumunia. Jazda pojazdami wyłącznie EURO VI. Współpraca ze spedytorami będącymi dyplomantami jednej z najlepszych uczelni w Polsce. Więcej informacji pod numerem telefonu: 723 555 111.
  • ANTYKI
    ANTYKI - SKUP, SPRZEDAŻ - Zakopane, Kościuszki 3 (Granit, III p.). Tel. 601 464 133
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2022-11-29 21:30 Nowotarski front walki ze smogiem. Kto górą? 2022-11-29 20:30 Policjanci pomogli bezdomnym, to nie pozostało bez echa 2022-11-29 20:28 Rośnie górka na dolnej Równi Krupowej 2022-11-29 19:30 Kultowa rubryka Financial Times po raz pierwszy po polsku. Konkurs dla czytelników 2022-11-29 19:18 Kolizja osobówki z dostawczakiem 1 2022-11-29 19:00 Kiedy będzie koniec świata? 1 2022-11-29 18:29 3 umiejętności, które musi posiadać Twoje dziecko w XXI wieku! 2022-11-29 18:00 Przepust odebrany. Są nowe środki na inwestycje 1 2022-11-29 17:05 Awaria prądu na Kamieńcu w Zakopanem 4 2022-11-29 17:00 ZUS w urzędzie czeka na przedsiębiorców. Pomogą założyć konto 2022-11-29 16:30 Beaty Zalot podróże niespokojne. Spotkanie w Jatkach 2022-11-29 16:18 Czym się kierować podczas zakupu nowej pościeli? 2022-11-29 16:00 Prokuratura umorzyła sprawę organizacji Sylwestra Marzeń 4 2022-11-29 15:30 Lekcje biblioteczne dla najmłodszych czytelników 2022-11-29 15:30 Czy ktoś poznaje swojego pieska? 2022-11-29 15:15 Groźny wypadek na chyżniance w Spytkowicach 2022-11-29 15:00 Armatki śnieżne pracują pełną parą, mróz ściska od rana 1 2022-11-29 14:00 Bezchmurne niebo nad Tatrami. Na szlakach pustki (ZDJĘCIA, WIDEO) 2022-11-29 13:00 30 zł za śmieci - podwyżka już zatwierdzona. Ale czy to wystarczy? 1 2022-11-29 12:00 Pierwszy gminny węgiel dotarł na Podhale 8 2022-11-29 12:00 Kobiecy gen biznesu. Trwa Tatrzańskie Forum Gospodarcze 2022-11-29 11:49 Czy ktoś poznaje swojego psa? 2022-11-29 11:00 Na Krupówkach wyszło słońce, ruch na razie niezbyt duży (ZDJĘCIA, WIDEO) 2022-11-29 10:29 Co warto wiedzieć o ofercie Orange Energia? 2022-11-29 10:13 Rodzaje filtrów samochodowych i ich zastosowanie 2022-11-29 10:00 54 nowe mieszkania dla młodych ludzi z Rabki - jedno z nich wciąż może być twoje 1 2022-11-29 09:13 Wypadkowy poranek na drogach powiatu nowotarskiego w Klikuszowej autobus zderzył się z osobówką 4 2022-11-29 08:55 Wisi smog nad Podhalem. Jest ostrzeżenie 1 2022-11-29 08:00 Mundury i radiostacje dla jednostek OSP 5 2022-11-28 22:00 Kamera nagrała wandala, który uszkodził ciągnik 2 2022-11-28 21:15 Jak ten czas leci. Termy Bukovina to już czternastolatek 1 2022-11-28 20:30 Koziołek Matołek ma już 90 lat, ciągle jest młody i szuka drogi do Pacanowa 2022-11-28 19:30 Pojawiła się konstrukacja bramy przed remontowanym dworcem w Zakopanem 1 2022-11-28 18:34 Młody zakopiańczyk pędził przez Olczę 131 km na godz. Wysoki mandat i 30 punktów karnych 11 2022-11-28 18:23 Pamiętnik z Pienin 3 2022-11-28 18:03 Zbawienne światła 2 2022-11-28 17:00 Zakopane najbardziej popularne na świąteczny wypoczynek 3 2022-11-28 16:51 Akcesoria do obuwia - pasta, krem czy tłuszcz do butów - co wybrać? 2022-11-28 16:13 Szykuje się jarmark bożonarodzeniowy pod Giewontem 1 2022-11-28 16:00 Już przyciągnęli właścicieli autobusów - teraz podnoszą stawki 2022-11-28 15:01 Pijany kierowca uciekał na widok radiowozu, zatrzymano go po pościgu 2 2022-11-28 14:37 Wystarczyły mikołajowe czapeczki i już trudno tego sklepu nie zauważyć 2022-11-28 13:59 Białe szczyty, błękit nieba i kłębiaste obłoki, czyli rzut oka na Tatry z Głodówki (WIDEO) 2 2022-11-28 12:59 Na nowych torach w Szaflarach trwają już próby obciążeniowe 5 2022-11-28 12:00 Żądają odwołania Jacka Kalaty z funkcji przewodniczącego komisji urbanistyki 13 2022-11-28 11:53 Zimowa pielęgnacja włosów - na co zwrócić uwagę? 2022-11-28 11:00 Agnieszka Epler, czyli Lady Kitchen 1 2022-11-28 10:00 Czy Białka wysycha? 6 2022-11-28 08:59 Słonecznie, mroźno, bez opadów, a na tatrzańskich szlakach bardzo ślisko 2022-11-28 08:00 Skąd nasz ród - uroczysty finał projektu Zespole Placówek Szkolno-Wychowawczo Opiekuńczych 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2022-11-29 20:47 1. A kiedy prokuratura weźmie sie za Niedzielskiego z kolegami za nielegalne obostrzenia, zarżnięcie gospodarki, powikłania po szczepieniach, straty spowodowane lockdownem, brutalną pacyfikacje strajku przedsiębiorców i gnębienie ludzi za brak nic nie dającej a wręcz szkodliwej szmatki na twarzy? 2022-11-29 19:48 2. Janusz Waluś trafił do szpitala. Zabójca czarnoskórego lidera partii komunistycznej w RPA miał zostać dźgnięty nożem przez współwięźnia. Atak potwierdził Departament Służb Więziennych Republiki Południowej Afryki. Waluś, w ciągu kilkudziesięciu godzin, miał wyjść z więzienia. 2022-11-29 19:39 3. Dostawczak się wepchał z podporządkowanej? Bardzo często tamtedy jeżdżę i większość wypadków właśnie takich, albo od Boru albo od Gronkowca wjeżdżają 2022-11-29 19:31 4. Teodor ty się słyszysz jakie głupoty wygadujesz? Ty się może cieszysz ale ludzie chcą żyć na jako takim POziomie a nie jak za komuny z bezkarnością władzy i urzędników. 2022-11-29 19:17 5. Policja? Gdzie są? Jakoś nie widzę, by w czymkolwiek pomagali. Za to łatwe mandaty potrafią rąbać! Wstyd! Po co oni są? Powinni pomagać, być instytucją zaufania publicznego a są tylko łapaczami. Nie ma zaufania, pomocy ludziom, jest- porażka. Przykre. 2022-11-29 19:07 6. No bo jak covida niema ,to co mieli zrobić jak świat światem ludzie na wiosnę i jesień umierają !!!!,jakoś już spokój i w szpitalach nikt już nie gania z kagancami na pysku,ściema Wielka ściema zarobili na epidemi kasy że ho ho 2022-11-29 18:57 7. @ Teodorslysz, PO ZATYM u ciebie łorajt ! 2022-11-29 18:38 8. 29 listopada 1830 Powstanie Listopadowe a 1945 II atak U.. na Birczę. 1966 oblot szybowca Foka 5. 2022-11-29 18:23 9. Zamiast się oburzać proszę się przyzwyczajać 2022-11-29 18:11 10. Zatoczka za 1.2mln powiem tanio nie jest ,był jakiś przetarg ,rozrzutny ten wójt,
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

FILMY TP

Bojcorka

Album TP